Witam , wczoraj wieczorem coś mnie tknęło i zrobiłam test(w ciągu dnia odczuwałam dużą senność),jestem w trakcie starań a w listopadzie ubr. straciłam 11 tygodniowa ciążę.Jestem po głębszej diagnostyce żeby sytuacja się nie powtórzyła.Od14 lutego dostałam zielone światło od mojego gin ale jakoś nie brałam do siebie, że może się udać.Dlatego proszę o opinię czy to nie moje urojenia,że coś tam jest. Dodam ,że delikatna różowa kreska wyszła po ok.minucie test strumieniowy Pink