zielona maupa
Na skrzydłach melancholii
onka, Kostka dzis jadla krolika (cholera, jak nie znajde nigdzie indyka, to bede musiala sklepowe kurczaki podawac, bo odkoszczanie tego stwora przed gotowaniem mnie dobija). No i ten krolik nie mial postaci wodnistej, byl bardzo drobno zmielony, ale spokojnie mozna bylo zobaczyc takie drobne kawaleczki. Mam zamiar wprowadzic ryz w tym tygodniu i nie bede go na pape mielila, co najwyzej pogotuje dluzej i widelcem pogniote. Dziecko pod koniec 7ego miesiaca powinno zaczac jesc wlasnie takie kawalkowane rzeczy, coby uczylo sie gryzc jedzenie.
, jeju katik...nawet nie wiesz jak ci zazdroszcze ....ten mój skubaniec znowu dzisiaj olał modyfikowane, po czym zaczął marudzic, ja wymiękłam i podałam cyca...i co....i wrabał az mu się uszy trzesły...
, i jak w podrozy jestes to trzeba to podgrzewac czy nie?

