reklama

Dieta Maluszków

mój je 3-4 razy po 180 choć nie zawsze zje całe, czasem tak 3/4 butli, do tego kaszka mleczna i obiadek jakiś

a ile Wasze maluchy piją wody, soczków, herbatek itp poza mlekiem?
 
reklama
Natalka rano tzn ok. 4:30 zjada cycka lub 180ml MM
ok 8-9 150 ml kaszy
ok 12-13 160ml zupki
po 14 cycek
ok 16 zupka lub deserek 100ml
ok 19-20 cycek i dopełnienie 120ml MM
czasami około 1 w nocy jest przekąska w postaci cycka

w ciągu dnia wypija około 100ml wody i tyle samo soczku , w międzyczasie dwa flipsy zjada ( takie długie pałki ) lub pomemla precelka
 
Barteq mleczny posiłek je 3* dziennie- na śniadanie 210 ml, potem kaszka na wodzie, obiadek i koło 16:30 znowu 210 ml mleka, zaś przed snem 150 ml kaszki mlecznej- śpi na tym do 7:30 (zazwyczaj, chociaż zdarza mu się do 8:00).
Napisz proszę dokładnie jaka to kaszka? Może i moja Lena zacznie tak ładnie spać:-)
 
Z Kubą szła jabłkowa Hippa (na noc) i ślicznie po niej spał, ale Bartek z jabłkiem nie jest na Ty :-( i on je najzwyklejsza w świecie Bobovity o smaku waniliowym :-D i śpi po niej jak ta lala! Fakt, że w dzień on sporo je, bo np. zupka to w zasadzie taka gesta papka i tego szamie kolo 250 ml (żarłok!!!!!). No, ale jak w nocy nie je, to kiedyś musi :-)
 
Aga wprawdzie nie mnie pytasz ale ja już też podawałam M. rybkę zwykłą... wzięłam kawałek i na parze bez przypraw, albo na parze z bazylią, majerankiem, albo w piekarniku beztłuszczowo upiec z lub bez przypraw...
ja musze sie do Ciebie na nauke gotowania wybrac, bo szczerze mowiac to sama z checia bym tych Twoich specjalow sprobowala:-D

Aga 2010- rybka w słoiczku jest u nas w TESCO
kupiłąm ostatnio cukinie z ziemniakiem i łososiem-ale szału nie było, u nas hitem jest tylko kjóik
to ja chyba slepa jestem, bo nie znalazlam:zawstydzona/y:

Natalka rano tzn ok. 4:30 zjada cycka lub 180ml MM
hi hi fajnie to napisalas

Jak tak czytam ile Wasze Malenstwa jedza, to dochodze do wniosku ze moj to jakis malo-jadek jest. On nadal glownie na mleku moim jest, bo innych rzeczy zjada malo. Zwykle np. pol malego sloiczka (wyjatek byl z tymi rybaki) a potem mlekiem dopelnia. Kaszy to on zjada do 100ml a MM naszym przyjacielem nie jest:no:
 
Pod koniec tego miesiąca powinnam zwiększyć ilość glutenu. Podaje już prawie 2 miesiące. Niech mi ktoś przypomni o ile więcej trzeba podawać.
 
Mobilne Mamy niecycusiowe:

jak Wy sobie radzicie z karmieniem dzieci poza domem???
Bo szczerze powiem, ze teraz bez mlecznych cycusiow coraz bardziej zaczynam sie irytowac.

Wypadlo dzis, ze pora kaszki trafila nas w centrum. Mialam sloiczek w torbie, ale jak teraz w zime karmic dziecko zmarznietym sloiczkiem?
Musialam ulokowac sie w kawiarence na pasazu, zlozyc zamowienie (goraca czekolada byla pycha;-)), i poprosic o podgrzanie Poli sloiczka z kaszka.
Herbatke w butelcemialam jeszcze ciepla, bo przed wyjsciem wlalam goraca wode, i owinelam w pieluche. No ale przeciez na dluzsza mete to sie nie sprawdzi.

Jak wiec zima sprawic, by jedzonko bylo gotowe do podania?
 
reklama
Pod koniec tego miesiąca powinnam zwiększyć ilość glutenu. Podaje już prawie 2 miesiące. Niech mi ktoś przypomni o ile więcej trzeba podawać.
Jesli ja dobrze sie orientuje, to po tych 2 miesiacach, jesli Alicja dobrze tolerowala gluten, masz zielone swiatlo na pelnoglutenowe posilki.
Nie trzeba juz wprowadzac kolejnej powiekszonej dawki, tylko mozna podawac normalne posilki zawierajace gluten nawet w wiekszych ilosciach.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry