reklama

Dieta Maluszków

reklama
Szukalam wszedzie i okazalo sie, ze tutejsze mleka nie maja oznaczen typu UHt czy ESL, znalazlam za to takie z certyfikatem koszernosci :) No i jest pelno gownianego smakowego mleka - blech
 
A Antonina jak jadła mleko na potege to teraz nie je nic, tzn bardzo mało caly dzien to jest u nas: 150 mleka, obiadek to jest szypułka brokula, łyżka taka pełna ryby po grecku i ziemniaczeek, 120mleka, pol kanapki, i znow 120 mleka na noc w porywach dochodzi do tego owoc, lub jogurt
 
Mój młody z MM jest na bakier... z łaski na uciechę rano łyknie 120 ml do śniadania a wieczorem od 50 do 100 z naciskiem na 50 ml... chyba zacznę myśleć o krowim mleku... pogadam z pediatrą i coś mi się zdaję, że spróbujemy.

Hitem dzisiejszego dnia była gorzka czekolada (bo mlecznej dzieckakom nie daję w ogóle), Kuba dostał z pomarańczami i migdałami (mniam) Bartek zwykłą, jak zobaczył, że nie zje całej to myślałam, że się zapłacze :-D Bardzo smakowało... Zresztą co jemu nie smakuje... dzisiaj zjadł swój obiadek a potem zobaczył, że babcia cos je i jeszcze ją objadł, truskawki z jogurtem na kolację to moim skromnym zdaniem on jadł z łakomstwa :-)
 
aniez, moja gruba to tez lakomczuch. Dzis wpedzlowala z 1/4kg truskawek przed obiadkiem, troche po obiadku, a teraz palaszuje galaretke z papaja i bananem - nie wiem czy bardziej z glodu czy lakomstwa, obstawiam jednak lakomsto.
 
Olka też je z łakomstwa , dziś zjadła na obiad zupkę śmieciówę jak to nazywam ( wsio co było plus młoda kapusta ) potem połowę mojej pomidorowej z ryżem , po godzinie dorwała teściówkę z kopytkami z sosem to też sobie nie odmówiła . Na kolację jajecznica z dwóch i pół kromki chleba .:szok:
truskawek hrabina dzis nie chciała ale gruszką nie pogardziła .
jedyny bunt to poranna kasza bez tel z muzyczkami sie nie obędzie:-D
 
aniez, moja gruba to tez lakomczuch. Dzis wpedzlowala z 1/4kg truskawek przed obiadkiem, troche po obiadku, a teraz palaszuje galaretke z papaja i bananem - nie wiem czy bardziej z glodu czy lakomstwa, obstawiam jednak lakomsto.

Olka też je z łakomstwa , dziś zjadła na obiad zupkę śmieciówę jak to nazywam ( wsio co było plus młoda kapusta ) potem połowę mojej pomidorowej z ryżem , po godzinie dorwała teściówkę z kopytkami z sosem to też sobie nie odmówiła . Na kolację jajecznica z dwóch i pół kromki chleba .:szok:
truskawek hrabina dzis nie chciała ale gruszką nie pogardziła .
jedyny bunt to poranna kasza bez tel z muzyczkami sie nie obędzie:-D

No to nasze lepiej ubierać niż żywić :-D

Aniam- a olej tę kaszkę na śniadanie, ja się poddałam, młody je kanapki, jajecznice, serek ze szczypiorem na śniadanie, bo kaszka to on pluje na odległość... no i te nieszczęsne 100 ml mleka.
 
Aniez tylko moja nawet 100 mleka cholera nie wypije , ale wkońcu się poddam i tak w nią ser żółty ładuje , bo w sumie to mało ilościowo do zjedzenia a wapna dużo
 
reklama
Daj sobie spokój z tą kaszką :-) dawaj jej te sery, jogurty, kefiry i będzie cacy :-) wapnia w tym jest dostatek, a resztę witamin dostanie w normalnym jedzeniu, skoro odkurza wszytsko, nic jej nie zabraknie.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry