Moja dzis wciagnela 2 talerze szpinakowej. Bylo tak pycha, ze smiem twierdzic, ze lista najulubienszych zup, do tej pory dwupunktowa:
1. rosolek
2. pomidorowa
wzbogacila sie o trzecia
3.szpinakowa
Pozatym kiepsko z jedzeniem....
Bylysmy dzis na wazeniu i malym przegladzie z Polka, byla nowa health visitor, mlodziutka laska. Okazalo sie, ze ma corcie mlodsza od Polki o 5 dni, i od slowa do slowa doszlysmy do tego, ze w zwiazku z tym, ze po CC lezalam tydzien w szpitalu, 2 dni lezalysmy w salach na przeciwko siebie.
Dziecinka moja wazy 10.500 gram, i w sumie juz sie chcialam martwic, ale po raz kolejny widze, ze to calkiem ladna waga, bo na centylach miesci sie dokladnie posrodku przedzialu 50-75 centyli.
Na dodatek po moim opowiedzeniu przykladowego menu- laska stwierdzila, ze moja i tak je calkiem przyzwoicie, bo jej ostatnio ma focha na wszystko. Podobno to normalne w granicach tego wieku, i poki dzieciaki nie zastrajkuja calkowicie- z takim chwilowym fochem nie powinnismy sie zbytnio martwic.
Aaa, no i jeszcze jedno- podobno normalnym moze byc odstawienie mleka przez dzieciaki. Dziewczyna sama mnie o to zapytala, czy czasem Polka sie nie pofochala na mleko, bo jej mala jakis czas temu calkowicie ostrajkowala butle.
Poli tylko wieczorem juz nie wchodzi, za to rano jest goraca milosc z butla.