reklama

dieta proteinowa~

Temat na forum 'Diety, diety' rozpoczęty przez GirlyGirl, 24 Sierpień 2008.

  1. GirlyGirl

    GirlyGirl Fanka BB :)

    Dziewczyny od jutra zaczynam dietę wysokobiałkową. Podobno jest świetna i łatwo mozna na niej zeszczupleć - tzn naprawdę spalić tkankę tłuszczową a nie pozbyć sie wody z organizmu :tak:
    Mój cel 15 kg - pozostałośc po ciązy :laugh2:
    Zobaczymy co będzie...
     
  2. Mamuska

    Mamuska mama Maciaska i Meduzki!

    a jakieś szczegóły tej diety mogłabys podać? ;-)
     
  3. reklama
  4. Minesota

    Minesota Fan(ka)

    ja też chetnie poczytam o niej:-) i o wynikach:-)
     
  5. GirlyGirl

    GirlyGirl Fanka BB :)

    Of kors :-) Mamuska
    Dieta wysokobiałkowa lub inaczej proteinowa - jak wskazuje nazwa - polega na dostarczaniu organizmowi dużych ilości białka czyli materiału budulcowego. Dieta jest zalecana osobą (oprócz sportowców hehe) , które chcą zmniejszyć ilość tkanki tluszczowej w organizmie.

    Przestrzeganie wytycznych diety wysokobiałkowej jest jak dla mnie sprawą niezwykle trudną . Cała dieta bowiem opiera się na takim komponowaniu posiłków, by zapewnić organizmowi 1,5-2,5 grama białka na jeden kilogram masy ciała. Ja mam skomponowany tak jadłospis, aby dostarczać średnio 2 gramy białka - czyli przy mojej wadze 74 kg, muszę dostarczać 150 gr białka organizmowi dziennie. W brew pozorom nie jest to łatwe. Należy bowiem uważać, by nie dostarczać przy tym duzych ilości tłuszczów oraz węglowodanów - nalezy zredukowac do minimum ich przyjmowanie.
     
  6. GirlyGirl

    GirlyGirl Fanka BB :)

    Nie mozna jednoznacznie powiedzieć ile mozna zgubić kilogramów na diecie, bo to wszytsko zależy od uwarunkowań organizmu. Średnia utraty masy ciała to 1-5 kg co 3 tygodnie. Ja już kiedyś próbowałam tej diety przez 2 tygodnie i faktycznie efekty super 5kg w dwa tygodnie, jak wiadomo, na początku szczupleje się najszybciej. Utrata masy ciała jest jednak gwarantowana, ponieważ białka sprzyjają uwalnianiu hormonu wzrostu, który to wpływa na spalanie tłuszczu. Dieta w której dominuje białko znacznie przyspiesza metabolizm, przez co redukuje się zbędne nadwyżki energii i nie będzie ona magazynowana w postaci tkanki tłuszczowej.

    Przygotowując dania należy pamiętać by były one jaknajmniej kaloryczne z tym , że nie jest strikte powiedziane, że dieta ma mieć 500 czy 1000 kcal. Moja dieta ma średnio 1000- 1500 kcal i jest lekkostrawna. Dania w głownej mierze gotuje się, piecze bez tłuszczu, grilluje lub smazy na niewielkiej ilości oleju z pestek winogron. Nie jest to żadna głodówka, tylko dobrze zbilansowana dieta składająca się z 5 posikłów ostałych porach - i to kolejny mój problem, uwielbiam jeść wieczorami i w nocy hehe.
     
    Ostatnia edycja: 24 Sierpień 2008
  7. Minesota

    Minesota Fan(ka)

    A masz jakieś przykładowe danie? :-)
     
  8. GirlyGirl

    GirlyGirl Fanka BB :)

    Mój 1 dzien

    * Pierwsze śniadanie: 260 kcal
    godz. 8:00
    opakowanie serka ziarnistego z
    duzym pomidorem i
    łyzką szczypiorku
    błonnik - suplement

    * Drugie sniadanie: 126 kcal
    godz. 11:00
    kubeczek (175 g) jogurtu naturalnego,
    grejpfrut


    * Obiad: 356 kcal
    godz. 14:00
    2 male piersi kurczaka gotowane lub smazone bez tłuszczu
    5 różyczek brokułów
    pól szklanki kefiru

    * Podwieczorek: 149 kcal,
    godz. 17:00
    kubeczek (175 g) jogurtu naturalnego
    szklanke soku jabłkowego

    * Kolacja: 114 kcal
    godz. 19:00
    koktajl proteinowy
    błonnik - suplement

    W ciągu dnia powinno wypić się min 1,5 litra wody niegazowanej, rano zieloną herbatę, popołudniu białą.
     
    Ostatnia edycja: 24 Sierpień 2008
  9. Minesota

    Minesota Fan(ka)

    Ciekawie wygląda - jak skończę karmić - to zacznę chyba:-D więc będę sprawdzać jak Ci idzie :-D
     
  10. reklama
  11. CzarnaAnutka

    CzarnaAnutka Wdrożona(y)

    mogę polecić tą dietę z czystym sumieniem :) stosowałam dietę wysokobiałkową ale nie według przepisu kogoś tam tylko sama sobie dobierałam produkty. Jako, że jestem biologiem nie sprawiało mi to problemu bo troszkę o metabolizmie uczyłam się na studiach ( a nawet więcej niż troszkę ;-)). z tego względu, że nie wykluczyłam całkowicie węglowodanów chudłam troszkę wolniej w ciągu 6 miesięcy schudłam 10kg. Węglowodany jakie spożywałam to: 2 kromki razowego chleba dziennie (razowego takiego prawdziwego na zakwasie - a nie tzw. razowego barwionego karmelem) i raz na tydzień ryż dziki, albo ciemny, makaron razowy, kasza gryczana lub jęczmienna - zaznaczam raz na tydzień albo rzadziej!!. Oczywiście w moje diecie znalazły się również otręby. podstawą dla mnie było mięso zarówno drobiowe, wołowe oraz ryby natomiast wykluczyłam wieprzowinę. Oczywiście mięso przygotowane na patelni grillowej bez tłuszczu, albo gotowane. Do tego ogromne ilości warzyw brokuły, kalafior i moje kochane strączkowe. Na surowo do oporu marchew, pomidory, ogórki. sporo nabiału w postaci jogurtów naturalnych, kefirów kwaśnego mleka, maślanki. Serki wielskie. Owoców sobie też nie żałowałam. Oczywiście podstawa nie objadać się. Lepiej 5 posiłków małych niż 3 do syta. A grzeszki tez popełniałam :tak:;-) nie mogłam sobie odmówić słodzenia herbaty ;) i czasem jogurtu owocowego. ale słodziłam tylko łyżeczkę i też nie zawsze.Tłuszcze natomiast stosowałam bardzo rzadko i jeśli już to tylko w postaci oliwy z oliwek z pierwszego tłoczenia do sałatki np. Moja dieta nie była jakaś rygorystyczna i nie chodziłam głodna i wściekła :-D, a chudłam ok 1,5 kg na miesiąc. potem nie miałam problemów z utrzymaniem wagi... mimo że zmniejszyłam ilośc spożywanego białka :tak:
     
  12. CzarnaAnutka

    CzarnaAnutka Wdrożona(y)

    Co do rygorystycznej diety białkowej.... takiej z prawdziwego zdarzenia - bo moja była trochę oszukana ;) - nie powinno się jej stosować dłużej niż 6 miesięcy potem trzeba ograniczyć białko i wprowadzać powoli niewielkie ilości węglowodanów i tłuszczy. To wszystko ze względu na wątrobę. Metabolizm białek dosyć mocno wątrobę obciąża.
    Natomiast skutecznośc tej diety wynika z tego, że jeden gram białka dostarcza organizmowi mniej energii niż potrzeba na jego zmetabolizowanie. Powstaje deficyt energetyczny i organizm, żeby "spalić " białko zaczyna czerpać z naszych kochanych tłuszczowych rezerw :)
     

Poleć forum