Myślę, że jest realne, bo przy diecie wysokobiałkowej zmienia się metabolizm organizmu diametralnie. Tylko teraz pytanie czy warto w takim tempie to robić... im krótszy czas diety i większa liczba kilogramów tym większe obciążenie organizmu (również skóry która niestety straci przy odchudzaniu w tak krótkim czasie elastyczność), a szczególnie obciążenie wątroby!! niestety przemiana aminokwasów mocno nadwyręża ten organ. Może warto się zastanowić nad troche dłuższym okresem trwania diety a troszke lżej potraktować nasz organizm. po pierwsze wtedy odchudzanie jest duuzo przyjemniejsze, bo organizm ma więcej czasu na przestawienie się, po drugie mniejsze prawdopodobieństwo wystapienia efektu jojo (nawet jesli potem wprowadza się normalne produkty typu tłuszcze i węglowodany). No i oczywiście ważny jest ruch... żeby ciało nie "sflaczało". Warto wykorzystać wysoką podaż białka na budowę tkanki mięśniowej. Może dlatego u mnei było 10 kilogramów w pół roku, ale ciałko miałam jędrne i nie telepało mi się wszystko jak galareta po diecie odchudzającej bo jednak ćwiczyłam zeszłam z rozmiaru 40 do 36. Więc róznica w gabarytach była ogromna. Wiec może na wadze było by więcej na minusie gdyby nie to ze dobiłam masę mięśniową i wyglądałam o niebo lepiej niż po jakiejkolwiek innej diecie .