aniam141
Wrześniowe mamy 2008
Planujemy z nasza coreczka podroz samochodem z Polski do Wloch ok 1400km. Planujemy na to dwa dni z zatrzymaniem sie gdzies na dluzej w dzien lub na noc. W momencie podrozy bedzie miala 2 miesiace (ok 23 maja). Ewentualnie mozemy z nia jechac poltorej tygodnia pozniej, ale zastanawiamy sie czy to cos zmieni. W ogole czy ktos ma doswiadczenia jazdy tak dlugo z malym dzieciatkiem? Czy lepiej jechac w dzien czy przez noc?
Dziekuje z gory za wszelkie uwagi,
pozdrawiam
Ja jeździłam z synkiem w tym wieku nie raz po 8 godzin .. Bez problemów taki maluszek i tak praktycznie cały czas spi . Przewijałam na stacjach karmiłam w drodze i bez problemów poszło co do uwag to moim zdaniem najlepiej wyjechac po wieczornej kąpieli wtedy być może maluch Ci przespie większość drogi. no i może masz kogoś znajomego np. z fotelikiem MUtsy .. Bo sie rozkłada na płasko. Ja podkładałam synkowi koc w foteliku pod pupke zeby jego pozycja była ciut inna bo jak wiadomo dziecko nie powinno za długo przebywac w tym foteliku.
Do Włoch tez bym pojechała jakbym miała możliwość

Mała była na moim mleczku i w ogole w nocy nie spała, znaczy budzila sie co godzine w domu, a w podrózy obudziła sie po 5 godzinach, godzinna przerwa na karmienie, przewijanie, pospacerowanie i dalej jechalismy i tak dojechalismy z 1 postojem, a jechalismy 11 godzin! Z powrotem jechalismy w dzien i był to koszmar... przez pierwsze 4 godziny robilismy postoje co 20 minut... aż w koncu zasneła i prosto do domku

