Witajcie dziewczynki!!!!
Muszę wtrącić się do dyskusji, w jednej rzeczy się zgodzę Oddanie stolca podczas porodu rzecz fizjologiczna nawet po lewatywie nie ma gwarancji ze się nie przydarzy, jesteśmy do tego faktycznie przyzwyczajeni, ale nie zgodze się ze stwierdzeniem że łożysko albo wody płodowe "śmierdzą". Owszem wody mają specyficzny zapach ale cuchnące świadczą o wewnątrzmacicznej infekcji a tego nie chciałaby żadna z nas, natomiast łożysko absolutnie nie ma specyficznej woni.
Ja osobiście wolałabym jednak lewatywe na ile by miała pomóc, tak dla samej siebie bo chociaz personel jest przyzwyczajony tochyba nie chciałabym żeby podczas porodu rodzinnego moja osoba towarzysząca musiała patrzeć i wąchać, nie mówiąc o innych rodzących. Druga rzecz że pełna kiszka stolcowa jest swoistą przeszkodą porodową tak jak i wypełniony pęcherz moczowy.
No to tyle powodzenia kochane mamusie!!!