A wiec zaczynam:
Moja ostatnia miesiaczke mialam 11 kwietnia, a wiec dzis jestem juz ponad tydzien po terminie kolejnej. Test wyszedl pozytywna, jak nic jestem w ciazy. A moje objawy sa nastepujace:
czasami wciaz mam uczucie jakbym @ dostac miala, lekkie bole w podbrzuszu, powiekszone i obolale piersi, wydety brzuch, tak samo bylo przy pierwszej ciazy, wiec to raczej normalne...Pozatym czuje sie wysmiecie procz tego, ze spac bym mogla znacznie dluzej noz do tej pory, a dzis nawet po poludniu ucielam sobie dwugodzinna drzemke, no i na kawe mam straszna ochote i to chyba pierwsza moja zachcianka. Nigdy za kawa nie bylam, wypijalam sporadycznie jedna z duza iloscia mleka i to tylko do poludnia bron boze gdybym wypila dwie czy po godzinie 12-tej spanie z glowy, a teraz...od dwoch tygodni trzy dziennie wypijalam i spalam jak dzidziu, teraz gdy wiem juz o ciazy staram se troche chamowac, bo wiadomo kawa wyplukuje magnez z organizmu, wypijam jedna, choc przy wizycie u lekarza, musze podpytac jak to faktycznie z ta kawa jest, czy moze dodatkowo jakis magnez lykac czy coz...
A moze ktoras z Was tez ma taka ochote na kawe?