KaśkaK trzymaj sie dzielnie kochana.. mam nadzieje, ze uda wam sie cos wskorac w tej sprawie, zeby jak najszybciej obejrzeli coreczke.. duzo zdrowka wam zycze..
a jesli chodzi o nasza sluzbe zdrowia, to ewidentnie schodzi na psy

nawet niechce sie denerwowac w tym temacie, bo teraz cos zalatwic u lekarza to katastrofa.. ostatnio mezus opowiadal jak byl z tesciowa na wizycie co sie u nas w osrodku dzieje to katastrofa

jeden przyklad tylko podam i wszystko powie samo za siebie.. przyszli rodzice z 8 dniowym noworodkiem i im powiedzieli, ze ich nie przyjma bo sa spoza rejonu i niepomoglo nawet to, ze chcieli zaplacic.. lekarka powiedziala, ze ona ma wystarczajaco "swoich" dzieci do zbadania, a w poczekalni nikogo nie bylo

mezus wrocil taki zbulwersowany, ze wam mowie.. ja napisalam tylko to co mnie najbardziej ruszylo, ale on wiecej mi takich rzeczy opowiedzial.. katastrofa jakas
