reklama

Dolegliwości ciążowe :(

Kochane zgagowiczki :)
moje sprawdzone sposoby (bo zgaga mnie męczy praktycznie od początku ciąży) to kilka migdałów albo szklanka mleka po prostu...chociaż ja już sobie nie wyobrażam dnia bez Rennie ...i pomyśleć, że przed ciążą nie wiedziałam co to jest zgaga. A do tego właśnie zgaga była moim pierwszym objawem ciąży :)
 
reklama
Kochane zgagowiczki :)
moje sprawdzone sposoby (bo zgaga mnie męczy praktycznie od początku ciąży) to kilka migdałów albo szklanka mleka po prostu...chociaż ja już sobie nie wyobrażam dnia bez Rennie ...i pomyśleć, że przed ciążą nie wiedziałam co to jest zgaga. A do tego właśnie zgaga była moim pierwszym objawem ciąży :)

Mnie zgaga "zjada zywcem" :baffled:niestety nic nie pomaga, migdalki mi kupil ostatnio maz i nic:no:mleka nienawidze ale pije czaselm i tez nic:wściekła/y::wściekła/y:moj M sie smieje ze Adrianek sie urodzi z takimiiiiiiiiiiiiiiiii wloskami :laugh2::laugh2::-p;-):tak:
 
Soyyo na mnie działa każde mleko. I też zdecydowanie wolę zimne...no ale patrząc na Oli widocznie nie na wszystkich działa (Oli szczerze współczuję...) ale warto spróbować :) w końcu niczym nie ryzykujesz. Ja czasami w nocy gdy mnie złapie pani Z. po prostu ide do lodówki i tak prostu z kartonu biorę kilka łyków i od razu jakoś lżej...Pani Zgadze mówimy stanowcze NIE :-D:-D:-D:-D:-D
 
mi jeszcze na początku pomagało jak mialam wysoko ułozone poduszki nawet 3 czasem to sie ten płyn żoładkowy nie cofał i jakoś dało radę ale teraz to już chyba się ta lokatorka na stałe we mnie zagnieździła:baffled: próbowałam się też nie najadać przed snem i pić miętę ale to już na nią nie działa. tak jak danio na małego głoda:baffled:
 
reklama
O miete tez pijam wieczorkiem nawet nie wiedzialam ze jest dobra na zgage!! W sumie nie wiadomo czy dobra bo ja nadal mam:baffled:

Ale jedno musze zmienic:-pMusze zaczac spac wysoko:tak:tak jak napisala nemesis, bo do tej pory moglabym spac bez poduchy:rofl2:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry