syla24
Fanka BB :)
he he dobre z tym noszeniem
Ale to prawda ze te chłopy to przesadzają.... bo jak ich komar ugryzie to prawie umierają
a jak my mamy zgage to przesadzamy.... a to naprawde jest okroooopnie!!!!!!!!!!!!!!!!!
A tak na wesoło to zawsze jak ide po schodach do domku z M ( a mieszkam na 4 piętrze) to mówie byś pomógł troche wkońcu twojego syna w brzuchu nosze
to weźmie mnie za tyłek i pcha po schodach
a na kone mówi jeszcze troche go ponosisz później ja go bede nosic i to do tego z fotelikiem:-)
No jakby nie było to razem więcej kg

Ale to prawda ze te chłopy to przesadzają.... bo jak ich komar ugryzie to prawie umierają
a jak my mamy zgage to przesadzamy.... a to naprawde jest okroooopnie!!!!!!!!!!!!!!!!!
A tak na wesoło to zawsze jak ide po schodach do domku z M ( a mieszkam na 4 piętrze) to mówie byś pomógł troche wkońcu twojego syna w brzuchu nosze
to weźmie mnie za tyłek i pcha po schodach
a na kone mówi jeszcze troche go ponosisz później ja go bede nosic i to do tego z fotelikiem:-) No jakby nie było to razem więcej kg

mojemu wystarczy katar i lekki kaszelek, żeby się położyć do łóżka na 2 tygodnie i udawać umierającego. wszystko mu trza nosić i podawać a nie daj boże jak byś tak odmówiła to od razu przeraźliwy cichutki jęk z udawaną chrypą w gardle "przecież jestem chory" do tego w zestawie oczy jak kot ze shreka i masz full zestaw. a jak ja jestem chora to tylko mi przypomina o łyżeczkowaniu i porodzie i mówi" tyle przeszłaś bólu i dałaś radę to taki katarek ci nic nie zrobi".. ah te chłopy