Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Sugar, Marcin bardzo Wam współczuję i bardzo mi przykro Wspierajcie teraz siebie nawzajem, to najważniejsze! Niestety wiem co znaczy strata dzidziusia...
Ja też wiem i bardzo, bardzo jest mi przykro z waszego powodu. Ewo, Marcinie trzymajcie się ciepło i wspierajcie wzajemnie. Najważniejsze, ze macie siebie i waszą miłość. Na wasze szczęście też przyjdzie pora.
Dziewczeta powiedzcie mi czy Wy sie tez tak czujecie "cieżko" ?? ;D ... ja to dzisiaj tak sobie siedze i mysle ze za 4 miesiace ja sie ruszac nie bede mogla ;D ... oczywiscie stanelam na wadze a ona ani drgnie 47 kg nadal .. a u Was jak z waga ruszylo cos??
Ewcia masz 1.3 kg do przodu i 4 tygodnie tez do przodu ja jestem ciekawa kiedy mnie cos ruszy ... a co do kruszynowosci mojej ;D to i tak jestem z siebie dumna ... kiedys to same kosci i skora , teraz to przynajmniej jakies sadelko jest ... ale ja jestem niska i drobnokoscista a to tez daje duzo
Haha ja mam 158 ;D Ale waże teraz dużo więcej... Nie powiem ile! Jak męża poznałam w 2002 roku to ważyłam właśnie 47... Jak brałam ślub w 2004 to już ważyłam ok 50 a do teraz to już mnie tak mąż utuczył że aż wstyd sie przyznać Jak dzidzia się urodzi to biorę się za siebie i wracam do wagi 48 kg!