Moja dziewczynka też z tych dużych. Ma 7,5 m-ca i ok. 9 kg. Urodziła sią 3600 i 55 cm. Na początku miałam inny problem bo po wyjściu ze szpitala spadła do 2900 i chciała ją pediatra skierować do szpitala. Myślałam wtedy, że umrę z rozpaczy więc teraz kiedy tak ładnie przybiera to tylko się cieszyć. Oczywiście trzeba wagę kontrolować i jak mówi lekarka "nie przekarmiać, nie przekarmiać"