reklama

DUŻE RODZINY 3+ część 2

Natalka witaj! Jak napisałaś o „aniołku” a później ze urodziłaś i dostał 10 pkt to aż mnie zmroziło bo myślałam ze umarł :surprised::-( :( i później drugi raz czytałam ;)

Jaasna to późno chodzą spać;) moi 20 i juz spokój;) ale tez wcześniej zaczynaja bo zwykle koło 6-7 ;)
O Jezu az mnie zmrozilo. Jest zyje caly i zdrowy aniolek bo grzeczniutki. Je spi pousmiecha sie zaczyna gaworzyc potula sie cycus i idzie lulu. Mamy co prawda jednego duszka gdzies tam ktory mial zaledwie 6 tygodni i byl przed synkiem. A potem koljna proba i jest nasz upragniony.
Moje tez jeszcze szaleja dlatego ze spaly razem ze mna chyba z 2/3 godziny. A teraz bajki ogladaja. Nawet ich jeszcze nie klade bo maz wierci wiec nie zasna.
 
reklama
Zazdroszczę ci Sopek, ale cóż zrobić jak same sowy mi się trafiły ;) Jak kładę spać i gaszę światła, to po 5 min ich nie ma, ale póki widzą oznaki zycia w domu, to nie usną. A wstają między 9-10 rano. Ja wcześniej.
Pocieszam się, ze młody zaczyna zaraz zerówkę, to wszystkie pewnie będą chodziły o wczesnej porze spać i tak też wstawać :)
Moje ogolnie o 20/21 odlatuja ale.. No ale o 2/3 pobudka i mamo popatrz autko mamo pic mamo przykryj albo trzeba je sila zaganiac do spania. I wstaja o 6/7 albo i czasami o 5
 
Kinga, współczuję tych chorób. Ale jak mamy lato jakie mamy, bardziej jesień przypomina, to i choroby już sie mnożą. U nas syn solidny kaszel złapał i też z 1,5 tygodnia się męczył. Wyleczyłam go syropem z cebuli.
 
Cześć dziewczyny. Dawno nie zagladalam. U mnie chorobowo juz 1.5 tygodnia sie meczymy, goraczka, katar I paskudny kaszel taka niespodzianke z wakacji przywiezlismy. Zlapalismy wszyscy cala moja 3, ja I maz. Witam oczywiscie nowe mamy
Witam. Ja jestem dwa tygodnie po biegunce u corki. Modlilam sie aby najmlodszy nie zlapal ale tylko jedna wymeczylo reszta nic nie zlapala. A Was to nie zle zlapalo. Chyba jakiegos wirusa dopadliscie.
 
Natalka, pić to standard u nas, naprawdę :D Chociaż zawsze pytam czy chcą, to i tak zaraz po zgaszeniu świateł po kolei maszerują do kuchni, aby po 2 łyczki ;) Ale później już elegancko śpią i nic ich nie ruszy.
 
Kinga, współczuję tych chorób. Ale jak mamy lato jakie mamy, bardziej jesień przypomina, to i choroby już sie mnożą. U nas syn solidny kaszel złapał i też z 1,5 tygodnia się męczył. Wyleczyłam go syropem z cebuli.
U nas zaczelo sie goraczka mlodsze mialy troche ponad 38, najstarsza 39 potem po ok 4 dniach wszedl katar I kaszel krtaniowy. Co noc prawie ktoregos ze starszych na balkon wystawialam:/
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry