reklama

dzidziusiowe boleści

reklama
Kurcze co sie dzieje że te choroby tak opanowały maleństwa?:confused::baffled: moja odpukać zdrowa ale jak z nią nigdzie nie wychodzę to nie ma gdzie złapać choroby:-D:laugh2: tak nie lubię zimna że musi być dodatnia temperatura żebym wyszła z nią na spacer-a to ostatnio rzadko się zdarza;-) ale może dzięki temu jest zdrowa:baffled: :confused:
 
Agusiu podpina się to do rury odkurzacza. Pasuje do każdego. Siła ssąca odkurzacza nie powinna przekraczać 1500W. To urządzonko jest tak skonstruowane, że samo redukuje siłę ssącą więc odkurzacz nie musi mieć tej funkcji. Naprawdę nie ma się czego obawiać. Ja żałuję że kilka miesięcy temu bałam się kupić "Katarek' bo Adaś zaoszczędziłby dużo stresu(Ja też;)) Kilka sekund i po sprawie:tak:
 
Agusiu podpina się to do rury odkurzacza. Pasuje do każdego. Siła ssąca odkurzacza nie powinna przekraczać 1500W. To urządzonko jest tak skonstruowane, że samo redukuje siłę ssącą więc odkurzacz nie musi mieć tej funkcji. Naprawdę nie ma się czego obawiać. Ja żałuję że kilka miesięcy temu bałam się kupić "Katarek' bo Adaś zaoszczędziłby dużo stresu(Ja też;)) Kilka sekund i po sprawie:tak:

To skoro tak mówisz to chyba pójde do apteki i kupie,bo już mi ręce opadają i Natalka się coraz bardziej wscieka przy gruszcze i nawet nie nadążam odciągać.
 
Pierwszy raz słysze o tym katarku, ale skoro piszecie że to takie skuteczne (chociaz u nas frida dobrze sie sprawdza), to przy nastepnym katarku - oby go nigdy nie bylo- pomyśle. A dzieciaczkom życzę zdrowia!
Co do spacerów to myślę, że one uodparniają dzieci, ja wychodze praktycznie codziennie, jak leje i wieje to ubieram mała jak na spacer i kłade w wózku przy otwartym na ościez oknie. do tej pory tylko jeden katarek!Ja tez sie hyba uodporniłam, bo mąż wiecznie kichający i zasmarkany a ja nic, pomimo 3 godzinnych spacerów, często na zimnie!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry