Jestescie kochane, narezie nie ma zmian w okol tego ugryzienia, oby tak dalej!
Widze ze juz wiecej jest takich bobasow, ktore skosztowaly chemicznych rzeczy!!!
Kaju, wyobrazam sobie co przeszlas i ile strachu sie najadlas! Moj Allanek ostatnio oblizywal butelke z odkamieniaczem jak ja mylöam prysznic! A wczoraj do mnie pisala Poisy ze jej Radus prawdopodobnie sprobowal mleczka do czyszczenia!!!
Oj zdolne te nasze skarby!!! Oby tylko im to berdziej nie zaszkodzilo!!!