Jagusiu, dzis rano kupka byla juz normalna... ale tych kupek bylo 4 do wieczora i jeszcze po kolacji przed snem była jedna taka rzadsza i mocno wystekana... po niej Kaja padła i zasneła w pare sekund, a wcześniej była niespokojna.
Mam nadzieje, że już będzie tylko lepiej.
Kaju, jak przeczytałam o przejściach małej z tym środkiem to sie mocno wystraszyłam i przypomniało mi sie jak moja mała siostra wypila pół kubka mikstury z roznych płynów przygotowanej do robienia baniek mydlanych wlasnie przeze mnie - lata temu... ech mi sie wtedy ładnie dostało.
Też sądze że temperature mogła mieć właśnie z tego powodu.
Bede musiala pokupic sobie takie leki na zbicie goraczki.