reklama

Dzidziusiowe zachcianki

reklama
Ty tez Catherinka? Fajnie, we dwojke razniej ;) Mi juz lekarka kazal pozycje zmieniac i jesc, bo inaczej do niedoborow duzych dojdzie.
Najsmieszniejsze jest to ze nawet przed ciaza uwielbialam jesc, nie ruszalam sie nigdzie bez sniadania, a po dwu godzinach juz myslalam co by tu przekasic :laugh:
 
AniaM, ja po prostu co jakiś czas coś przekąszam, staram się o tym pamiętać, mimo, że jakoś specjalnej ochoty nie mam. Ale pocieszam się, że już niedługo brzuszek opadnie trochę, dzidziol nie będzie tak napierał na żołądek i sytuacja powinna wrócić do poprzedniego stanu :)

Sylwia532, ja wczoraj zrobiłam sobie zapas kisielków i budyniów ;D Ale smak jagodowy...? Hmmm, chyba nie widziałam, leśny - tak, ale nie jagodowy :)
 
reklama
A ja właśnie jestem po zjedzeniu przepysznego bigosu :), bo później będę mogła się tylko oblizać przez duże O :). A niby nie miałam apetytu, a tu proszę - wrąbałam całe talerz :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry