reklama

Dzidziusiowe zachcianki

dziewczyny, ale ta ciąża jest dziwna ;)
wracając dzisiaj od lekarza wstapiliśmy do sklepu spozywczego, kupiłam masę słodyczy i zjadłam w domu:
1 batona dove
1 batona pierrot
1 batona bajecznego
2 trzybity
1 batona rekord
mojemu Krzyskowi po prostu opadła szczęka z wrażenia :laugh:
 
reklama
osinka pisze:
dziewczyny, ale ta ciąża jest dziwna ;)
wracając dzisiaj od lekarza wstapiliśmy do sklepu spozywczego, kupiłam masę słodyczy i zjadłam w domu:
1 batona dove
1 batona pierrot
1 batona bajecznego
2 trzybity
1 batona rekord
mojemu Krzyskowi po prostu opadła szczęka z wrażenia  :laugh:

I to wszystko przed obiadem???
Mnie by na bank zemdliło...
 
ja najbatrdziej nie lubie jak nie wiem czego mi sie chce
i z checia zjadlabym wszystko na raz
troche slodkiego troche kwaśnego az strach zeby potem nie siedziec pol dnia na kibelku ale nigdy jeszcze sie nie zdazylo ;D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry