reklama

Dzieci leworęczne w szkole

Temat na forum 'Szkoły' rozpoczęty przez anemone, 27 Lipiec 2010.

  1. anemone

    anemone Zaciekawiona BB

    Witam mamy leworęcznych uczniów!:)

    Chciałam z wami porozmawiać na temat dzieci leworęcznych w szkole.
    Czy przygotowując 'wyprawkę' szkolną zwracacie uwagę na przedmioty dla dzieci leworęcznych?
    Czy wasze dzieci napotykają jakieś problemy, które myślicie, że mają związek z ich leworęcznością?

    Ze swojej strony powiem, że np. będąc w pierwszej klasie podstawówki miałam duże problemy z nauką pisania. Litery były strasznie niestaranne i rozmazane. Moi rodzice początkowo myśleli, że to może kwestia mojego hmm roztrzepania, ale później okazało się, że to była wina źle dobranego pióra.

    Dlatego aby uniknąć takich sytuacji i usunąć ze szkolnej drogi dziecka niepotrzebne problemy sądzę, że warto dyskutować i wymieniać się doświadczeniami na ten temat. :)
     
  2. mamcia10

    mamcia10 szczesliwa mamcia

    Tez jestem leworeczna, i pamietam ze o pisaniu piorem moglam pomarzyc, ale teraz slyszalam ze sa piora dla leworecznych :)). Mi moja leworecznosc nigdy nie przeszkadzala :)) za to u mojego syna zauwazylam ze raz pisze (rysuje) prawa a czasami lewa :)
     
  3. reklama
  4. Marciaa

    Marciaa Mamma 04.2010 i 02.2012

    Ja też jestem leworęczna i nie mialam problemów z tym związanych. No może jeden zawsze miałam reke brudna od długopisu ;-)
    Podobno leworęczni brzydko piszą a ja pisałam bardzo ładnie i starannie mogę nawet prawą pisać ale wychodzi mi to gorzej.
    Mój mały chwyta większość do prawej ręki ale nie wiem czy to znaczy, ze bedzie praworeczny:)
     
  5. alfowa

    alfowa Aktywna w BB

    moja córka rysuje, je lewą ręką, niektóre czynnosci wykonuje prawą (choć nie zawsze), gdzies czytałam,ze trzeba czekac do ok. 4 roku zycia...W zasadzie mi to nie przeszkadza, ale zastanawiam się, w jaki sposób pomogę w nauce pisania:zawstydzona/y: No i gdzies czytałam,ze osoby leworęczne sa bardziej narażone na różnego rodzaju dysfunkcje.
    Co do wyprawki, to nie za bardzo jestem w temacie, ale pamiętam,ze moje uczennice leworęczne miały np. specjalne kredki, długopisy z odpowiednimi nakladkami czy nozyczki. no i trzeba pamiętać,ze uczeń taki powinien siedziec z odpowiedniej strony ławki.
     
  6. anemone

    anemone Zaciekawiona BB

    Wydaje mi się, że obserwując córeczkę przy czynnościach typowo manualnych jak właśnie rysowanie i kolorowanie będzie najłatwiej wywnioskować która ręka zostanie ostatecznie rączką "piszącą". Raczej nie ma chyba ustalonego wieku w którym się to ugruntowuje :) Kiedy będzie gotowa, by zacząć się uczyć pisać, wtedy raczej będzie już to jasne.

    Co do narażeń na dysfunkcje: jest to mit. Dysfunkcje takie jak dyslekcja, dysgrafia, problemy z pisaniem pojawiają się u dzieci leworęcznych gdy (uwaga!) są przymuszane na siłę do pisania ręką prawą.
    Więc jeśli pozwolimy dziecku swobodnie się rozwijać i będziemy go wspierać w rozwoju, to nie ma się czego bać :)
     
  7. anemone

    anemone Zaciekawiona BB

    Dokładnie tak :) Warto zaopatrzyć dziecko w odpowiednie przyrządy do pisania, które teraz są już naprawdę łatwo dostępne. Może to mała rzecz, ale stanowczo ułatwi dziecku pracę. Pamiętam, że kiedy byłam w podstawówce, trudno było o nożyczki dla leworęcznych, przez co ciągle łamałam rączki nożyczek swoich i kolegów z klasy. To była mała rzecz, ale budziła we mnie pewien niepokój i lęk przez pożyczaniem przedmiotów od innych, bo myślałam, że coś jest ze mną nie tak skoro wszystko niszczę.
    Odpowiednie usadowienie w ławce jest ważne (dzieci lewo i prawo ręczne mogłyby źle usadzone potrącać się łokciami), w domu również należy pamiętać o prawidłowej organizacji biurka, kącie padania światła lampki.
     
  8. kokusia31

    kokusia31 mamusia dwóch łobuzic

    Ja też jestem leworęczna. Pamiętam że w zerówce pani na początku próbowała mnie przestawić na prawą rękę bo miałaby wygodniej gdyby cała grupa była leworęczna. Na szczęście po rozmowie z moją mamą zaniechała tego pomysłu.
    Ja nie pamiętam żebym miała jakieś problemu z powodu mojej leworęczności. No może oprócz brudnej ręki od długopisu. No i nie wychodziło mi pisanie piórem. Za moich czasów chyba nie było przyborów tylko dla leworęcznych albo moi rodzice nic o tym nie wiedzieli. Generalnie uważam że świat jest jednak urządzony pod praworęcznych więc jeśli można to należy sobie ułatwiać życie.
    Z dysfunkcji to ja mam tylko jedną z rozróżnianiem stron. Do tej pory jak mam szybko powiedzieć czy coś trzeba zrobić w prawo czy w lewo to muszę sobie pomagać rękami bo inaczej się mylę.

    Moje obie dziewczynki są praworęczne i już się obawiam czy dam radę pomagać im w nauce pisania. Na szczęście mąż jest praworęczny więc w razie czego to będzie jego dola.
     
  9. anemone

    anemone Zaciekawiona BB

    O to bardzo dobrze, że mama zareagowała :)
    Z tym rozróżnianiem stron mam trochę podobnie, wyszło to przy nauce jazdy. Musimy się chyba wykazywać większą intuicyjnością.

    Strasznie się cieszę, że szuka się rozwiązań dla leworęcznych i ułatwień.
    Zauważyłam, że do domów w którym stykają się osoby leworęczne z praworęcznymi dobrze kupować sprzęty hmm nazwę je 'dwustronnymi' jak np czajniki, które mają miarki z obu stron :) ogółem przy urządzaniu i rozplanowywaniu warto myśleć dwustronnie- jest to pewne wyzwanie ale wygodny dom to wspaniała nagroda :)
     
  10. reklama
  11. anineczka

    anineczka królowa mrówek :P

    Witam

    moje młodsze dziecię chyba będzie leworęczny.
    kredki,długopis trzyma właśnie w tej rączce,może to rodzinne bo mój brat i teściowa są leworęczni.
     
  12. bedyta

    bedyta Sierpniowa mama'06

    witajcie!
    mój syn jest leworęczny, chyba od urodzenia był, zawsze wszystko w lewej ręce trzymał, jak dostał łyżkę do zupy z prawej strony talerza to i tak prawą ręką do lewego kącika ust ją kierował i w końcu przekładał do lewej ręki:tak:
    w szkole nie było najmniejszych problemów, w tej chwili pisze długopisem, ale w pierwszych klasach był obowiązek pisania piórem więc miał takie dla leworęcznych, nożyczki też, nikt też nie próbował mu narzucać ręki którą ma pisać ani w szkole ani w domu...
    śmiesznie wyglądało jak lewą ręką sięgał po myszkę leżącą z prawej strony komputera, na początku przekładaliśmy, ale nie zawsze o tym pamiętał i po pewnym czasie się nauczył klikać prawą..
    genialne było to jak szybko potrafił jeść nożem i widelcem, wiadomo z jakiego powodu, każdy kto go widział przy jedzeniu (oczywiście jako malucha) był zachwycony;-)
    w tej chwili przy grach typu paletki, siatkówka używa obu rąk ale chyba dlatego, że się nauczył, pisze nadal lewą..... a no i lewe oko, i lewa noga;-)
    córcia na tą chwilę praworęczna, ale czasem brata podgląda i zdarza jej się jeść np. lewą
    coraz łatwiej w życiu leworęcznym,tak myślę, po pierwsze podejście nauczycieli i w ogóle społeczeństwa, a po drugie już dużo sprzętów domowych można wybrać albo dla nich dostosować
    pozdrawiam "lewuski";-)
     

Poleć forum