reklama

Dzieci nietolerujące warzyw

reklama
nie rozumiem jak to nie chce jeść?? jeśli dziecko dostaje od maleńkości warzywa i owoce i rodzice normalnie do tego podchodzą to dlaczego by miało nie jeść? moje dziecko codziennie dostaje na obiad surówkę a w przedszkolu na drugie śniadanie tylko owoce i warzywa i nie mamy problemu.
 
Niestety moje nie je... tzn zje tylko w postaci zupy ( i to nie wiedzieć czemu tylko u babci). Trochę w tym mojej winy,bo nie dopilnowałam od początku a później nie potrafiłam zachęcić... Z owocami jest troche lepiej,ale moja mała "je oczami" i gdy tylko zobaczy jakąś plamkę,albo coś nieapetycznie wyglądającego to ucieka...
 
może wystarczy próbować, trochę sie pobawić tym jedzeniem, podotykac, moj maly kiedys nie chial jesc salaty nie rozumial zbytnio co to jest i po co to sie je? ale zachecialm go zeby zemna rwal salate do obiadu, pokrojone pomidory wkladal do miski itd i sie przyzwyczaił, a moze musi przyjsc taki czas zeby mala sama zechciała cos zjesc :) u nas je sie sporo owocow i warzyw i jest to tak normalne jak jedzienie chleba a i w przedszkolu cieszy mnie to ze dzieci jedza bo to co pani w przedszkolu powie to świętość dla mojego małego :))
 
Spróbujcie dziecku podawać przez miesiąc syropek z kwasami omega3.np. Vitamarin Junior. Zacznie wcinać owoce i warzywa. Nie wiem na czym to polega, ale to działa :)
 
A mojej kolezance lekarz powiedział że jak dziecko nieje warzyw albo owocow to widocznie organizm się nie domaga i nie ma się czym przejmowac chociaż jak dla mnie to ta opinia lekrza ani trochę mnie nie przekonuje.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry