• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Dziewczyny po poronieniu

  • Starter tematu Starter tematu użytkownik an
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
U

użytkownik an

Gość
Witam dokładnie rok temu bez 3 dni poroniłam, było to w 11tyg,
Okres mi się unormował i jest co 28 dni
Ale zastanawiam się czy u kobiet które poroniły hormony zwariowały?
Miewalam przed okresem dziwne dolegliwości ale w tym miesiącu zaraz po owulacji jest kosmos...
Płaczę, boli mnie kręgosłup z tyłu, miałam ślady krwi w śluzie, bola mnie okrutnie piersi, ciągną mnie jajniki i pachwiny...
Czy Wy również zauważyliście zmiany po poronieniu?
Istnieje również możliwość, że jestem w ciąży zawsze takowa istnienie gdyż kochałam się z mezem 2 dni przed owulacja tyle że był to stosunek przerywany
Ale pytanie brzmi raczej czy Wasze hormony po poronieniu wariowały? :)
 
reklama
Rozwiązanie
Hej dziewczyny, zadzwoniłam dzisiaj do mojej mamy (miałam jej nic nie mówić dopóki nie będę miała pewności, że wszystko jest ok) i powiedziałam o prawdopodobieństwie ciąży, braku @, słabej kresce na teście i tej becie nieszczęsnej i moja mama powiedziała, że mam sobie dać na tą chwilę spokój z myśleniem o tym wszystkim i PRZEDE WSZYSTKIM mam teraz NIE ROBIĆ żadnych badań i żadnych testów, bo to jest tylko dla mnie niepotrzebny stres to chodzenie na bete stale! Kiedyś tego nie było, nikt kobiet nie wysyłał na żadne bety itp...po prostu w odpowiednim czasie przychodzily do lekarza i się okazywało, czy jest pęcherzyk, czy nie...ja z synem nie robiłam żadnej bety, od momentu jak zrobiłam test po prostu nie dostałam @, a po 4 tygodniach...
reklama
Ja też to widzę.
Powtórz go i będzie pewne na 100%
Myślę, że nie zwariowałaś, choć jeśli tak to jestem z Tobą hahah 😅 Ja już się tak zestresowałam, że teraz znowu czuje ból brzucha jak na okres... ale jak zaczynam się na tym skupiać to już tego nie czuje.
Chore.
Bol brzucha jak na okres to nie wyznacznik okresu bo w ciąży też jest taki bol :) w owulacji przed owulacja hehe dopada nas kiedy mu się chce mnie męczy codziennie od owulacji a do okresu 8 dni... To mnie trochę wymęczy 😁
 
Sa ale ciężko go zinterpretować myślę że 2 rozjaśni wątpliwości :)
No właśnie dla mnie to wygląda dziwnie, ale sprawdzałam z ciekawości, czy fabryczne czyste testy mają takie prążki I nie zauważyłam tego...kurcze niech ten mój mąż wreszcie wróci, bo ja zwariuje z tych nerwów...normalnie czuje jakby coś ze mnie leciało, a jest sucho 😳😳😳 może ja do psychiatry powinnam się udać? 🤔🤔🤔
 
Dziewczyny ja tam się jeszcze nie cieszę, czekam na męża i powtórzę test...ciekawe, czy coś mi pokaże...jak nie to czekam na jutrzejszą wizytę u lekarza 😏😏 i zobaczymy co ten mi powie, ale przypuszczam, że zleci powtórkę bety i wtedy już będę wiedziała co i jak 😊
 
Dziewczyny ja tam się jeszcze nie cieszę, czekam na męża i powtórzę test...ciekawe, czy coś mi pokaże...jak nie to czekam na jutrzejszą wizytę u lekarza 😏😏 i zobaczymy co ten mi powie, ale przypuszczam, że zleci powtórkę bety i wtedy już będę wiedziała co i jak 😊
Dokładnie a jeśli wiesz ze zleci to może zrób już dziś i pójdziesz z wynikiem? W luxmedzie 25 zl kosztuje :)
 
reklama
Bol brzucha jak na okres to nie wyznacznik okresu bo w ciąży też jest taki bol :) w owulacji przed owulacja hehe dopada nas kiedy mu się chce mnie męczy codziennie od owulacji a do okresu 8 dni... To mnie trochę wymęczy 😁
Kurczę, to mnie wcale nie uspokaja :D

Mam do was pytanie, mierzycie sobie temperaturę? Zastanawiam się jak to z nią jest... Bo ja mierzę, ale tak kontrolnie, nie jestem raczej zaprzyjaźniona ze znakami od mojego organizmu.
Zastanawiam się jak to jest z tą temperaturą?
Czytam opinie mądrych ludzi, niestety zdania są podzielone... jedni piszą, że temperatura spada do 36,6 inni że jest podwyższona... I nie wiem. A na sobie wzorować się nie mogę, ponieważ moje pomiary były robione przed ciążą czyli w styczniu... a teraz to jestem rozregulowana.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry