reklama

Dziewczyny poratujcie...

reklama
Dziewczyny potrzebuje pomocy...
Od września Córka idzie do żłobka,niestety w żłobku mają drzemkę o 11:30 a moja latorośl ma dość długie OA i na drzemkę idzie dopiero ok.13:30. Jak Ją przestawić na wcześniejsze zasypianie? Nie będę Jej przecież budzić o 4 nad ranem,żeby poszła spać o 11.
Macie/miałyście jakieś metody na przedstawienie dziecka na wcześniejszą drzemkę?
Jak to wyglądało u Was?
Też mnie to zastanawiało. U nas drzemka była później niż wg rozpiski w żłobku. Ale też wstawałyśmy różnie, bo to noc kiepska, bo tamto. Na pewno nie przed 7, jak teraz. Nie przestawiałam córki na tryb żłobka. I sądzę, że to byłoby niemożliwe. Zresztą, miałabym na to 3 tygodnie (poszła wcześniej niż planowaliśmy). Od stycznia jest w żłobku, a w weekendy nie chodzi i teraz jest przerwa wakacyjna i nie robimy jej rozkładu dnia ze żłobka. Nie da się. Przynajmniej u nas.

Z moich obserwacji wynika, że dziecko samo się ustawi. Jak widać po wpisach innych, tak już jest. Do żłobka wstaje się wcześniej, tam jest pełno atrakcji i dziecko prawdopodobnie pada ze zmęczenia. Był problem początkowo z usypianiem, ale już nie ma. Okresowo słyszę od pań, że danego dnia z trudem zasnęła albo zasnęła ostatnia i spała 40 min. W domu też tak bywa i cóż. Zęby, skoki itp.
 
To ja mam "problem" w drugą stronę bo moje dziecko wcześniej wstaje o pierwszą drzemkę ma ok 10, a w żłobku będzie kładziona ok 12. Jak na razie tego nie widzę ;) jak ona wytrzyma do tej 12, ale może rzeczywiście jak wejdzie w rytm żłobkowy od września to się przestawi ;)
 
A szybko się przyzwyczaił? I jak to wyglądało na początku? Bo rozumiem,że Synek miał jedną drzemkę w ciągu dnia.
Nie był marudny ani nic takiego?
Ogólnie martwi mnie to,że na początku Córka może wcale nie chodzić na drzemkę w żłobku i w domu również już nie pójdzie spać,więc ciężko tak do wieczora,żeby wytrzymała.
Dość szybko się przyzwyczaił około 2 tygodnie ,miał jedną drzemkę w ciągu dnia. Nie był marudny wieczorem już o 20 chodził spać. Córka miała 2 drzemki w ciągu dnia i tu było gorzej bo zawsze w domu chodziła spać o 9 i 14 a w żłobku miała drzemkę o 11 i jak wracała ze żłobka o 14 to już spać nie chciała i już o godzinie 16-17 była bardzo marudna i ciężko było żeby wytrzymała do 19-20 ale to też trwało miesiąc zanim się przyzwyczaiła do nowego trybu dnia
 
reklama
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry