• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Dziewczyny ze starań 2022 - bez tabu

  • Starter tematu Starter tematu użytkownik 207953
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Tak, jestem rocznik '99 ale mam endometriozę od 15r.ż. w tej chwili jest już zaawansowana (dużo zrostów, bóle przez cały miesiąc na które nie pomagają żadne leki na receptę i wiele innych objawów)
Do tego moje AMH jest poniżej 1 (jak u starej babci przed menopauzą za przeproszeniem) więc na dobrą sprawę w najbliższych latach czeka mnie menopauza. 🤷‍♀️ według prognoz lekarzy to może jeszcze mam z rok czasu z czego z miesiąca na miesiąc moje komórki jajowe mogą być coraz gorszej jakości.
Matko kochana, przykro mi :( taka młoda dziewczyna a tyle problemów :( mam nadzieję, że uda Ci się donosić ciążę i urodzic małego, różowego bobasa. A ogólnie in vitro bierzecie pod uwagę czy nie?
 
reklama
A mnie to nigdy nie przerażało, marzę o bliźniętach od zawsze. Czytam te wątki bliźniacze jak tam mamy narzekają, a ja sobie myślę że to dla mnie luz. Co to za różnica jeden czy dwa xD Nawet się za bardzo nie boję wcześniaków bo ja nie z tych co rodzą przed terminem, a mam koleżankę co bliźnięta w 40tc urodziła więc można



Dla mnie wiadomo, że totalnie abstrakcyjne. Ale jakbym tak nie miała dzieci, to by były moje pierwsze starania to ja bym chyba poszła w to mityczne odpuszczenie - czyli nie starała się intensywnie, ale też nie zabezpieczała i czekała na cud. Chyba że miałabym na koncie dużo poronień, albo np. dużo nieudanych transferów in vitro - to może bym już odpuściła po prostu właśnie z braku sił.
No ale myślę, że tak czy siak nie szłabym w antykoncepcję



Moja koleżanka tak ma. Tzn urodziła syna w stanach, wrócili do polski i właśnie dzieciak jest Leo - no i ona wszystkim mówi, że to Lijo :D



Siedziało się na tych tinderach to się wie :D
Tez od wczoraj je przeglądam xD ogolnie to zastanawiam sie np jakbym musiala je sama wykapac to jakbym to zrobiła, jak sie z nimi jezdzi w samochodzie itp. 😅
 
U nas z imionami jest tak, że dla mnie priorytetem jest pasowanie do dość specyficznego nazwiska.
To nazwisko ma wszystko czego nienawidzą obcokrajowcy więc u nas argument, że jak dzieci wyjadą zagranico :p to muszą mieć łatwe imię odpada bo i tak mają prze*rane. Także ja lubię imiona takie jak moje. Czyli may se taką Aleksandrę, ale jak coś to można ładnie skrócić na Ola, albo fantazyjniej Olka ;) I takich imion też szukałam dla dzieci, żeby dało się je odmienić na tysiąc sposobów.

Teraz celujemy w Michalinę i/lub Stasia ;) choć mąż mnie próbuje przekabacić na Aleksandra, ale dla mnie jakieś toporne to moje imię dla chłopca
Ty no ale Michalina to nie takie znów łatwe imię :D
 
Tez od wczoraj je przeglądam xD ogolnie to zastanawiam sie np jakbym musiala je sama wykapac to jakbym to zrobiła, jak sie z nimi jezdzi w samochodzie itp. 😅

Ja rozwiązałam ten problem tak, że nigdy nie kąpałam swoich dzieci (no pare razy się zdarzyło, jak Stary w delegacji, albo gdzieś pojechałam z nimi sama) bo to zadanie dla ich ojca :D

Serio, ja mam takie ustalenie, że od 19 mam wolne ha ha :D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry