reklama

Dziwne zachcianki

reklama
jakby wam to powiedzieć...pyry gotowane w mundurkach, poźniej obierane. Gospodyni brała do ust kwaśne mleko, no i... bryzgała po tych ziemniakach :-D :-D :-D
Ale to stary zwyczaj chyba już przez nikogo nie praktykowany :-D a przynajmniej mam taką nadzieję :laugh2:
 
kurcze ale mi sie zebralo na czernine po tych waszych postach... ale tu nie dostane chyba krwi buuu uwielbiam z pyrami ale z krwi krolika - z kaczki troche tluste i jakos bardziej jak rosol smakuje.

gzike tez bym se zjadla ale tu nie ma twarogu :(((( tylko serek wiejski ktory jest tak slony brrrr

co do frytek z octem to tutaj sprzedaja normalnie chipsy octowe i jak to sprobowalam to wybaczcie ale ohyda dla mnie!!!! za to nie moge spotkac chipsow paprykowych lub fromage b uuuuu
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry