reklama

Dziwne zachcianki

A ja sama nie wiem co bym zjadła... W efekcie wcinam jabłka - przynajmniej zgagi po nich nie mam ;-)

Szopka jak ciasto? Ja to pojęcia nie mam o gotowaniu, już nie mówiąc o pieczeniu :-D
 
reklama
Ech Esia ..... czekam na małża może upiecze...:zawstydzona/y: Jednak nie mam dziś tyle energi jak mi się wydawało że mam. Bynajmniej nie do pieczenia ciast.:-D
 
O, to dobrze masz z takim małżem - mój w szczytowej formie pizzę zamawia ;-)
No nie będę taka okrutna - z 5 x zrobił kotlety i nawet raz naleśniki (ale kuchnia wyglądała jak po bombie ;-))
 
Ciasto rabarbarowe na ciepło z lodami pychota :-):-):-) Misiek obiecał znów zapolować na rabarbar...
A dobrze mam z nim to fakt, bo nie dość że w kuchni potrafi coś dobrego zrobić to i posprząta zwykle potem. Oj trafiło się ślepej kurce ziarenko :laugh2:
 
Esia nie lam sie,moj tez od wielkiego dzwonu gotuje,a kuchnia po jego gotowaniu to jak po trzeciej wojnie swiatowej wyglada:-D:-Dtyle mam zmywania

a ja ostatnio wcinam sokowe,owocowe lody---tonami:-D:-D
 
To zazdroszczę! :-)
Mój Małż też się stara - właśnie zjadłam pół pojemnika lodów tiramisu (mniam), teraz zapijam herbatką (bo zmarzłam :zawstydzona/y: ) a jeszcze czeka arbuz :-)
 
Kot nie dośc że chorutki to jeszcze w pracy po godzinach siedzi niechca go do domu puścic, a on biedny taki zakichany, dobrze bedzie jak go ze zmiana o 22 wypuszczą ale poważna sprawa im wyszła:sad:
 
reklama
Oj dziewczyny, to macie dobrze, bo mój Mąż to nawet kanapki nie zrobi, bo jak twierdzi "do kuchni to ma dwie lewe ręce", a najbardziej mu smakuje jak ja zrobię. Za to nie mogę narzekać, bo jak mam na coś chęć to pójdzie kupić bez gadania.
Ale wiecie co? Może by założyć nowy wątek z jakimiś sprawdzonymi - najlepiej prostymi i szybkimi przepisami. Opowiadacie tu o takich pysznościach, że aż ślinka cieknie, a niedługo przypuszczam że nasz czas na gotowanie i wymyślanie dań będzie ograniczony, więc takie gotowce by się przydały. Co Wy na to?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry