• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Dzwonić po pogotowie, czy nie?

SzklanaKulka

Fanka BB :)
Hej :( w marcu miałam zabieg laparoskopii z usunięciem ciąży jajowodowej razem z jajowodem. Po zabiegu dostałam od razu okresu. Miesiąc później w kwietniu też. Oba były średnio obfite, normalne. 3 dni temu dostałam idealnie w czasie kolejnego okresu ale od godziny dzieje się coś niedobrego. Cały czas wypływają mi gęste skrzepy :( nie wiem co się dzieje, czy przeczekać, czy jechać na SOR, co to może być? Nie staraliśmy się o dziecko, więc ciążę i poronienie wykluczam.. może któraś miała podobnie?
 
reklama
Moi lekarze mówią że jeśli wystarcza 1 podpaska na minim 2 godziny to jest Okay. Jeśli nie masz gorączki to jest okay.
Skrzepy podczas okresu są raczej normalne...
Jeśli cie to niepokoi to zadzwoń do lekarza. Ja bym na sor nie szła, ale naprawdę nie wiem jak ci doradzić, bo Ty sama znasz swój organizm i wiesz czy coś się dzieje.
Wg mnie to nie jest powod do niepokoju, laparoskopia była dawno, miesiączki mogą zmienić się po poronieniu.
Ale sprawdź to u lekarza.
 
Tego typu skrzepy jak mam teraz miałam przy poronieniu i mięśniaku.. średnio co 5 minut wpływa gęsty mięsisty skrzep. No ale pojechałam na SOR, zrobiono USG, nic nie widać by się działo.. dostałam dwie kroplówki, czekam na wyniki krwi.
 
Nic nie znaleźli, wyniki krwi w normie, USG w porzadku.. nasilone krwawienie z nieokreślonych przyczyn. Możliwe że niby endometrium się nadbudowało za bardzo.. myślicie że tak mogło faktycznie być?
 
Nic nie znaleźli, wyniki krwi w normie, USG w porzadku.. nasilone krwawienie z nieokreślonych przyczyn. Możliwe że niby endometrium się nadbudowało za bardzo.. myślicie że tak mogło faktycznie być?
Po ciąży może być różnie z gospodarką hormonalną. Mogła się jeszcze do końca nie ustabilizować. Chociaż ja mimo wszystko umówiła bym się na dniach do ginekologa, żeby mieć opinię innego lekarza 🙂
 
A że tak jeszcze podpytam, ale nie krzyczcie, ale dopiero mnie olśniło.. krwotok miałam wczoraj, czyli w czwartek, a w poniedziałek i we wtorek brałam aspirynę.. czy to ona z takim opóźnieniem mi to mogła spowodować? Nie pomyślałam o tym by jej nie brać jak okres mi się dopiero rozkręcał na początku tygodnia..
 
A że tak jeszcze podpytam, ale nie krzyczcie, ale dopiero mnie olśniło.. krwotok miałam wczoraj, czyli w czwartek, a w poniedziałek i we wtorek brałam aspirynę.. czy to ona z takim opóźnieniem mi to mogła spowodować? Nie pomyślałam o tym by jej nie brać jak okres mi się dopiero rozkręcał na początku tygodnia..
Teoretycznie tak, bo aspiryna utrzymuje się dłużej w organizmie, co jest napisane w ulotce, ale dziewczyny biorą aspirynę codziennie cały cykl i takie rzeczy się nie dzieją.
 
reklama
Nic nie znaleźli, wyniki krwi w normie, USG w porzadku.. nasilone krwawienie z nieokreślonych przyczyn. Możliwe że niby endometrium się nadbudowało za bardzo.. myślicie że tak mogło faktycznie być?
Powiem Ci, że ja jak mam okres, zawsze mam taki jeden dzień, że moja miesiączka to same skrzepy... Okropność. Mecze się z tym od lat, wg lekarzy mam dosyć grube endomentrium co miesiąc. 🤷‍♀️
Same skrzepy, bez gorączki czy potwornych boli mogą być fizjologiczne. Dobrze, że zrobiłaś badania.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry