Jeśli się martwisz, sprawdź za kilka dni/tydzien czy przyspieszyło. W zdrowych donoszonych ciążach miałam zawsze powyżej 110 w tych pierwszych dniach pracy serduszka. W poronionej FHR 80 i tu naprawdę było już wiadomo, że nic z tego nie będzie. 97 to jeszcze nie tak źle, a 6+1 to tak naprawdę mógł być pierwszy dzień, jak można było to zbadać. Z resztą nie ma co porównywać z innymi, bo każda ciąża rozwija się inaczej. Najważniejsze dla Ciebie powinno być to, czy się rozkręciło i fhr ma wartości 120-160, inaczej niż z USG się nie dowiesz. Z drugiej strony latanie co tydzień też nie jest najlepsze, ale po stratach czasem to bardziej uspokaja i daje jasną sytuację.
Podobne tematy
- toja.
- Staramy się