Moj brzuszek ladnie opada i obecnie - ponad trzy tygodnie po porodzie [przez cc] - zostalo mi jeszcze niecale 10 cm do moich przedciążowych 60 w talii. Wiec chyba nie jest zle.
Zauwazylam, ze gdy nie wciągam brzucha, to tak zaczyna zwisac. No i pomyslalam, ze koniecznie trzeba wciagac brzuch, bo po pierwsze miesnie wtedy cwicza, po drugie skora sie ladniej uklada. Jeszcze troszke z cwiczeniami musze poczekac, ale gdy lekarz juz mi pozwoli - tak jak monciapl bede cwiczyc i podejrzewam ze wroce do formy. Zastanawia mnie tylko kiedy zniknie brazowa kreska. Mam ja w pionie i wokol pepka - to ostatnie wyglada szczegolnie zle. No i tak jak Martyna mam klopot z dziurka po kolczyku - wszystko sie powyciągalo. Ale teraz po prostu zaluje ze sie skusilam kiedys na kolczyk.
I jeszcze pytanko do dziewczyn, ktore są kilka miesiecy po porodzie - czy skora na brzuchu pozniej napina sie? Bo teraz mam wrazenie jakby bylo jej wiecej. Niby brzuch prawie plaski, ale sa takie marszczenia - szczegolnie to widac gdy siedze i sie zginam. Brzydkie takie... co robic???