Dzięki dziewczyny.
Roxannka no właśnie to jest inny pracodawca, bo G. zmienił pracę w 2011 roku w lipcu. Tak myślałam o wykorzystaniu tych dwóch dni, bo przydałyby się nam przed ślubem, bo nie chcą dać G. wolnego bo teraz sezon urlopowy, dużo pracy mają a wiecie ja wolałabym na Śląsku być już w czwartek (a nawet w środę bo wtedy święto jest- 15 sierpnia) a nie przyjechać w piątek po południu. Tym bardziej że my ślub mamy rano w sobotę.