olis, to dobrze że rosną. Podejrzewam że po prostu luźno ubierasz dzieciaki, ja przez dlugi czas błąd robiłam i na styk im ciuszki zakłądałąm ( głównie jesli chodzi o body) bo tyle tego mialąm,że szkoda było nie ubrać. MOje dłuuugo miały 68 cm, z tym,że tulów dłuższy, teraz urosły na dlugość wreszcie i już im kupuję na 80 od razu, bo zmądrzałam

Ale takie rzeczy jak sweterki, spodnie czasem, tuniczki dla Asi czy bluzki z krótkim ( (zakładam często jako drugą warstwę na body z długim) są zwykle duużo luźniejsze, zresztą chyba 3-6 to jest tak do 68 czy 74 nawet. A moje urodzily się mając ok 44 cm, więc siłą rzeczy są mniejsze, choć ciężarem dorównują rówieśnikom
BAsia, moje też uwielbiają kraść pampersy, pudelko z chusteczkami, ostatnio dostały mój stary telefon a w przygotowaniu jest klawiatura od komputera ( mąż to informatyk

Ale normalne zabawki też je interesują choć te proste najfajniej się sprawdzają i więcej mozna z nimi zrobic wbrew pozorom, ostatnio mąż im kupił taką wieżę z FP z miseczek naklądanych jedna na drugą i kulka grzechotka na wierzchu. Cuda można z tym wyczyniać, no i wystarczy na dwie osoby, nie wydzierają sobie zabawki bo ona się dzieli
