Olu.. Na urodziny Natki chętnie przyjedziemy

W piątek mam o 16 wizytę u lekarza z małym, więc po wizycie, oki? Własnie - wczoraj Franiu znowu zatroszczył sie o podniesienie ciśnienia

Wracałam po południu do domu z Jeleniej, zadzwoniłam do męża jak Franiu (pół nocy nie przespał, płakał, widac było ze coś go męczy, zupełnie jak nie on), mąż mówi że mały przespał 3 godziny, że nie mógł go dobudzic, ze dostał dziwnej wysypki.. Pedem wróciłam do domu, po drodze tel do lekarki naszej z IMiDz, powiedziała, że natychmiast mamy jechac z Franiem do lekarza, więc obdzwoniłam naszych lekarzy na miejscu z zakładki "czerwony alarm". Polecieliśmy z nim znowu do jeleniej i co sie okazało? Reakcja na leki.. Dostaliśmy znowu reklamówke leków i w piątek kontrola przy czym bardziej chodzi o osłuchanie małego bo znowu warczy.
Majluj, kolejny turnus (logopedyczny) w Mielnie już w lipcu. Ale ty bedziesz już wysoko w ciąży, więc nawet mi się nie waż...
Sylka, dzieci b różnie reagują na terapie dr Masgutowej. Na zdecydowaną większośc dzieci terapia działa wyciszająco, na Franka wręcz przeciwnie...pobudzająco

Mimo wszystko wydaje mi się ze taki turnus 2tygodniowy to dopiero w pobliży 2 lat można dziecku zafundować.. Choć poznałam mamę która pierwszy raz pojechała ze swoim dzieckiem na taki turnus, gdy to miało 8 mies.. To, co dla mnie w tej terapii jest najwazniejsze, to fakt, że w centrum nie stoi rozwój fizyczny, ale na równi fizyczny i kognitywny. I jak mi dr M powiedziała na naszym pierwszym spotkaniu: "wszystkie nasze dzieci są dziećmi mówiącymi". I teraz na turnusie pierwszego dnia była diagnoza, dr powiedziała, że juz na turnusie oczekujemy nowych słów (do turnusu mieliśmy "pa" (lampa), "da" (daj), "mniam"), spojrzałam na nią z niedowierzaniem. I co? 3 dnia pojawiło sie "nie", teraz po turnusie już "da-da", "ba" (jak cos upadnie), "be". Faktem jest ze mały nie stosuje jeszcze tych wyrazów intencjonalnie, powtarza je jak papuga, ale powtarza!!! Potrafi wymówić. Poza tym rozgadał sie bardzo, po chińsku, ale gada

No i jest znowu bardziej zainteresowany otoczeniem, inaczej bawi się zabawkami (3 tyg nie było nas w domu, widze różnicę b wyraźnie). Rozmawiałam z naszą dr z IMiDz wczoraj o tej terapii, powiedziała mi, ze srodowisko medyczne jest b podzielone, powiedziałam jej, że wiem, jakie jest stanowisko srodowiska, ale widze jaki jest skutek, jak mały sie rozwija odkąd włączylismy tę terapię. Dr w przychodni , do której chodzimy, jest za każdym razem w szoku, gdy widzi Frania (mniej więcej co 2-3 mies), ostatnio powiedziała mi, że to wręcz spektakularne..
Alez się rozpisałam, musze uciekać
