To teraz czas na największy problem Frania - układ oddechowy.
Na Dyrekcyjnej wylądował 3.10 z parametrami respiratora: 40 oddechów wspomaganych, ciśnienie oddechowe 18. To była sobota a już w środę, a więc piątego dnia (!!) został przełączony na nCPAP!! Frania prowadziłą dr Terpińska. Będę jej wdzięcza na końca życia za to, co zrobiła dla małego. Tych 5 dni było b trudnych. Zostały odstawione wytłumiacze, Franuś b cierpiał

Każdego dnia były redukowane parametry respiratora.. I pomyślać, że w sobotę, gdy przybył do kliniki nie można go było nawet zważyć, bo po odłączeniu od respiratora zaraz szarzał! Tak więc w środę, 7.X przejścia na Infant Flow a jużw kolejną sobotę, 10.X, zejście z Infanta!! Tlen przez rurkę i to w inkubatorze otwartym!! Patrzałam na to i nie wierzyłąm..
Tak wiec Franula był 61 dni na respiartorze i 4 dni na Infancie. Potem 2 tygodnie tlen przez rurkę w pobliżu buźki.
Ważnym dniem był też wtorek, 6.X, wtedy to miałam pierwszy raz Frania na rękach!

Jeszcze na rurach był, ale przy pomocy pani pielęgniarki udało mi się potrzymać okruszka. Pierszy raz.. Boże jaka to była radość. Po dwóch miesiącach od jego urodzenia.. A potem zaczęła się frankowa rękozależność

) Musze przyznać, że i moja

Wystarczył grymasik a już brałam krasnala na ręce..
