Długo nie pisałam, bo miałam problemy z BB.
Co się u Franka nowego wydarzyło?
10 dni temu odtsawiłam Franiowi Luminal, zgodnie z zaleceniami neurologa z kliniki. Przez tydzień było super, żadnych drgawek, szarpań.. Trzy dni temu, gdy kładłam małego spać dwa razy zerwało mu rączki.. Czerwone światełko zapaliło mi się w głowie, ale miałam nadzieję, że to może tylko przewrażliwienie.. Dziś b trudna noc za nami. Mały coraz gorzej reaguje na żelazo, ma noce, że śpi płacząc.. Tak było dzisiaj w nocy. Nie spałąm do 7 rano. Całą noc co chwila zrywało mu rączki.. Chyab oszaleję.. Sama już nie wiem co o tym sądzić.. Jutro spróbuję dodzwonić się do p neurolog.
Czy któraś z Was miałą problemy z drgawkami czy miokloniami?
Poza tym raczej bez zmian. Chociaż nie - jest poprawa w ułożeniu - mały wpada w asymetrię już praktycznie tylko gdy się przeciąga.
Od ponad 2 tygodni rusza nóżkami jak szalony - to cieszy. Wygląda to tak, jakby Franek przebudzał się z długiego snu.. Od ok 5 dni wodzi wzrokiem za przedmiotami, potrafi nawet wyleżeć 5 min na macie edukacyjnej wpatrując sie jak zaczarowany we własne odbicie w lusterku:-)
Tylko te cholerne drgawki..
