Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Bo ja mam wrazenie FraniowaMamo, ze jakby cięzko nie bylo to zawsze będzie znośnie. Jedyną nieznośną sytuacją byłoby, gdyby dzieciątka nie przezyly, to by byla wtedy sytuacja w ktorej bez zastanowienia bysmy odpowiedzialy- jest naprawde ciezko. W chwili kiedy nasze nadzieje buduje kazdy usmiech dzieciaczka, trudy choc na chwile zostaja rozwiane. Moze i nasze dzieci nie sa w 100% zdrowe, moze i maja problemy ale SĄ. I za to dziekujmy Bogu. Dalej już byle na przód
dzieki za info o aukcji..narazie kupiłam cegiełki, jak będzie czas obejrze reszte...bo jest tego mnóstwo...pozwole sobie tez dołaczyć link do aukcji jako info dla innych.
Ja tam widze slicznego i usmiechniętego babla, który daje rodzicom wiele szczęścia i pewnie w przyszłości da i popalić
Dzięki Felu. W nic innego jak tylko o owo "popalenie" nie wierzymy.
Choć ciągle od tej strony "technicznej" czyli rehabilitacyjnej mamy ciągle pod górkę..
Franula ma wreszcie prawidłowe wyniki żelaza!!!!! Ten preparat ściągnięty z Niemiec pomógł!! Zamówiłam już...15 flaszek specyfiku pani w aptece miała podobno "taaaaaaaaaaaaaaaaakie" wielkie oczy ze zdziwienia Ale 3 flaszki są dla naszej pani dr z IMiDz, która tez poprosiła o to cudo dla swojego synka Dość powiedzieć, że 3 tyg temu Franiu żelazo miał na poziomie 20 (norma 61 - 157) a dziś...taaaaaadaaaaaaaaaaaaammmmmmmm 90!!!!!!!!!
My mamy dzis cuuuudowny dzień po wylewach ani ślady! Wreeeszcie Wszystkie torbiele pieknie się powchłaniały:-) Pan dr sprawdzał 2 głowicami:-) Komory oczywiście powiększone, ale wskaźnik Evansa juz tylko 0,32!!! (po wylewach było 0,39 a od 0,4 jest wodogłowie - mały jest coraz bliżej prawidłowego stosunku wielkości komór do czaszki!!). Rehabilitacja powoduje, że powstają nowe połączenia między neuronami (w miejsce tych zniszczonych po wylewach), istota biała i szara rozwijają się super Ilość zakrętów i bruzd w pełni zadawalająca:-) I jak to stwierdził pan dr - jak tylko będzie chciał sie uczyć to bedzie...geniuszem;-)
No i bylismy u lekarza, który jechał raz o 2 w nocy reanimowac Frania, ależ był wzruszony i zaskoczony jego stanem!!! A jak się cieszył!!!
I zaszliśmy na OIOM, akurat były 2 b miłe p pielęgniarki, które b lubię, wielokrotnie z nimi rozmawiałam jak Franiu leżał na OIOMie - nie mogły uwierzyc, że to ten "ciężki Franiu"! Jak się cieszyły... Boże, piękny dzień!!
No i na rehabilitacji dzis Franula pięknie utrzymywał się w siadzie, pani rehabilitantka stwierdziła, że Franiu zaliczył kolejny "skok rozwojowy".
A wieczorem, przed snam, Franula...pomodlił się:-)
Zaraz wkleję zdjęcie