reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

GADU GADU, czyli co i jak mówią nasze dzieciaki ;)

rozmawiam dzis z moja mamą, równie gadatliwa jak ja wiec pada 100 tys. słów na minute i w końcu cos tam mnie ponosło i mówie "qurwa ale jaja" a na to Marysia wiadmo chyba co....kulwa ale jaja, kulwa ale jaja.... akurat wiem ze to nie z kategorii śmiesznych historyjek ale zastanawiam sie jak to jest ze dzieci zawsze wyłapia z kontekstu te słowa ktorych nie trzeba.... skąd one wiedza??
 
reklama
Gluszek wlasnie skad one wiedza....:confused:
Ja to i tak musze pochwalic Noemi ze ona nie przeklina wogole prawie ,za to ja wrecz przeciwnie...A juz nie mowiac wtedy kiedy rozmawiam z ta moja Marta oprzez tel...:zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y: tam "o qurwa i japierdo*** to jak przecinki:baffled::zawstydzona/y: Noemi tylko sie zdaza w aucie kiedy adam ostro hamuje ,wtedy wola "o kuwaaaa"!
 
czyli jednak przeklina :-D:-D:-D ale ma dobry kontekst :) to jest wazne :-):-)

Marysia mowi w takim momencie - mamusisusiu (ostatnio tak do mnie mówi) nie tak sibko...
 
no to moja w takim momencie mowi po angielsku "go go"
ostatnio Klaudia zamiast mowic "nie", mowi "no"

ale musze powchwalic mała wczoraj u lekarza bacznie słuchała jak Pani mówi do niej p angielsku i jakby wszystko rozumiała-i wykonywała grzecznie polecenia..(swietna kobieta, miała podejscie!)..
wyszła z pogotowai i od razu "gdzie jest tatus?, mam mu tyle do powiedzenia"..i jak zobaczyła opowiadała"otwozilam buzie, ..itd..uszka, Pani słuchała plecków, bzuska..itd".."i juz mnie nie boli nic, Pani naplawiła wsistko, mam blac witaminki tylko":tak::-D
 
Cicha, a rozumiesz Go? ;-)

Kasia na chwile obecna rozumiem ale on wyraznie preferuje francuski i jak tak dalej bedzie to pewnie bede miala trudnosci bo juz sie czasem lapie, ze cos opowiada albo probuje wytlumaczyc a ja nie znam slowa i musze sie domyslac.
Swoja droga z jednej strony dziwie mu sie bo jednak jesc ciagle ze mna a wybiera francuski - z drugiej rozumiem bo w sumie dookola czesciej slyszy ten jezyk no i czesciej niestety bywamy w regionach gdzie sie mowi po francusku niz po polsku.
 
reklama
Do góry