naughty&happy
Mama Antoniego :D
właśnie ja mam problem z tymi wyobrażeniami . . .
Teraz jestem na granicy własnej akceptacji, a jeśli po porodzie będzie gorzej to baby blues gwarantowany
Teraz jestem na granicy własnej akceptacji, a jeśli po porodzie będzie gorzej to baby blues gwarantowany
.