Dziewczyny - dzięki za przetlumaczenie mnie z polskiego na nasze
Namieszalam troche,
Majula wybacz, oczywiście miało by 'nie za duży', bo taki mniejszy-zgrabniszy wydał mi sie na zdjęciu, niz np moj.
Izis - ludzie różnie oceniają, znam to dobrze. W pierwszej ciazy kilka razy pytano mnie czy jestem pewna, ze nie mam tam blizniakow (???????, jakby mozna było tego nie wiedziec w 3 trymestrze), a teraz raczej zdziwienie, ze to domek dla dwójki.
A najlepiej to jak moja teściowa widzi mnie w ubraniach dosc obcislych i mówi - ale Ty wogole nie jestes gruba! - nie wiem czy to traktować jako rozczarowanie czy komplement
Lilith - dla mnie los był łaskawy i brzuch po 1. ciazy zupełnie niezniszczony. Teraz nie wiem czy sa szanse. Przecież przed nami etap najszybszego wzrostu dzieci, a u mnie bedzie on podwójny. Na dodatek smaruje brzuch bardzo rzadko. Uznałam, ze mi sie poszczesci i bedzie ok, a skoro w pierwszej było bez to i widać genetycznie jestem chroniona. Ale czy to zaklinanie rzeczywistości pomoże to nie wiem.