Fifka, to nieprzyzwoite, żebyś tak wyglądała chwilę po drugim porodzie! Wstydu nie masz, kobieto?

Znaczy tfu, to ja się wstydzę, bo nie dość, że wyglądam jak wieloryb, to jeszcze czuję się mega niezgrabna i ociężała
Salli, ja też mam te pieprzone rozstępy, chociaż długo długo myślałam, że mnie ten "bonus" ominie.. Ale gdzie tam, wylazły pod brzuchem i na udach przy pachwinach...Aż się poryczałam, jak to zobaczyłam, są naprawdę ohydne, szczególnie, że ja jestem z bladych, więc te fioletowe krechy są zajebiście widoczne

A ten mój głupi mąż jeszcze pytał, czemu płaczę!
Kupiłam sobie w aptece taki olejek Palmers, bo któraś z was pisała, że pomaga naprawdę i od wczoraj się smaruję... Oby pomogło...