• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Geny, wychowanie czy środowisko?

Iksa

Zaciekawiona BB
Dziewczyny - zwłaszcza mamy starszych pociech, jak to jest z Waszymi dziećmi? Uważacie że większy wpływ na osobowość mają geny czy wychowanie/środowisko? Czy widzicie w waszych pociechach wrodzone cechy czy może Wasze dzieci są od Was i rodziny zupełnie różne? A Wy, odziedziczyłscie wrodzone skłonności po przodkach? Zapraszam do dyskusji!
 
reklama
Dziewczyny - zwłaszcza mamy starszych pociech, jak to jest z Waszymi dziećmi? Uważacie że większy wpływ na osobowość mają geny czy wychowanie/środowisko? Czy widzicie w waszych pociechach wrodzone cechy czy może Wasze dzieci są od Was i rodziny zupełnie różne? A Wy, odziedziczyłscie wrodzone skłonności po przodkach? Zapraszam do dyskusji!
Raczej środowisko ma dużo doczynienia dzieci dużo powtarzają i chcą się popisać też w różny sposób 😔
 
Dziewczyny - zwłaszcza mamy starszych pociech, jak to jest z Waszymi dziećmi? Uważacie że większy wpływ na osobowość mają geny czy wychowanie/środowisko? Czy widzicie w waszych pociechach wrodzone cechy czy może Wasze dzieci są od Was i rodziny zupełnie różne? A Wy, odziedziczyłscie wrodzone skłonności po przodkach? Zapraszam do dyskusji!
Mysle, ze nikt sie nie rodzi czystą kartą, ale co z tym „potencjalem genowym” zależy od środowiska najpierw rodzinnego, później przedszkolnego, szkolnego, przyjaciół, relacji.
 
Indywidualne cechy widać już u niemowląt. Jedne są głośniejsze, inne spokojniejsze, mój syn pcha się wszędzie, kombinuje na potęgę, już widac, ze trzeba go będzie mocno pilnować.
Zobaczymy, czy się sprawdzi.

Wiadomo, że potem rodzice to modyfikują, wychowują, uczą, ale działają na konkretnym materiale, a nie kawałku gliny, który zawsze jest taki sam.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry