reklama

Głupi żart i zaczął się problem...

Ciekawa jestem opinii lekarza...
Nic wiecej co poprzedniczki napisaly raczej nie pomoge...
Cos napewno je rozróznia.... nie mialam bliźniaczek wiec niewiem :)
 
reklama
Hm....czyli nie potwierdza się teoria,ze matka ZAWSZE rozróżni dzieci?Po miesiącu bycia z nimi????;-)Cieeekawe...:-D.Nie wierzę.

Nie - to tylko teoria. Mialam bliznieta dwujajowe, zeby bylo smiesznie roznej plci, zeby bylo jeszcze smieszniej wyrosly na krancowo rozne, a jak byly tak malutkie, to pewnosc identyfikacji zyskiwalam po zagladnieciu w majty.:-D Wspolczuje sytuacji.. Co do prowokacji... moze tak, ale niekoniecznie.
 
No więc jesteśmy po wizycie u lekarza... I która jest która tak właściwie wiemy na słowo honoru a nie na pewno bo lekarz uświadomił mi to co ja zresztą sama wiem, że dzieci rosną i dziecko z mniejszą wagą urodzeniową może przegonić te z większą itd. Zresztą on sam je oglądał z każdej strony i sam obiektywnie przyznał, że nie da się ich odróżnić. Wróciliśmy tak więc do bransoletek za radą lekarza dopóki dziewczynki nie wykształcą jakichś cech które by je rozróżniały między sobą. Trochę mnie ten lekarz pocieszył bo mówił że jako pediatra to mu się zdarzało widywać pozamieniane bliźniaki (nawet już kilkuletnie). Co prawda nie jestem do końca przekonana czy już jest wszystko ok ale może z czasem się uspokoje...
 
Nie zrozumialam do konca twego postu,dopiero teraz poczytałam dokładnie.Jaki siostra miala w tym cel ze je przebrała skoro sa identyczne??I nie rozumiem jeszcze tego...ze po ubiorze poznawalas,czyli co Amelka na zielono Julka rózowo(przykładowo)>??To czyli stale ubierasz kazda w te same kolory zeby ich nie pomylic??
Siostra wiedziala ze ubierasz je kolorystycznie???
Dla mnie to brzmi nie powaznie,a siostra normalna na pewno nie jest bo nie rozumiem jaki miala w tym cel bo to nawet smieszne nie było.
 
No to trzeba jej się zapytać co w tym śmiesznego a nie mnie... I tak ubieramy dzieci kolorami, np. dziś na zielono jedna a druga np. na beżowo. Chodzi mi o to że nie mamy czegoś takiego że bliźniaczki mamy zamiar ubierać tak samo jak to wiele rodzin praktykuję. A co do zdjęć to proszę mi wybaczyć ale jestem osobą prywatną i zdjęć ani moich ani dzieci nie umieszczam i nie umieszczę w internecie.
 
reklama
zgadza się. mam nadzieję że jakoś dojdziecie do tego która dziewczynka jest która. głupia sytuacja naprawdę. aż trudna uwierzyć że ktoś ma tak skrajne poczucie humoru. no ale co się stało to się nie odstanie.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry