Cześć dziewczyny.Słuchajcie:Bratowej córka ma 10 mies i od wczoraj ma gorączkę(zaznaczam,że gorączkę,a nie stan podgorączkowy).Dawała bratowa małej syrop,ale on pomagał na godzine,a za każdym razem gdy dawała czopek to jej córka po chwili robiła kupę(taką na biegunkę) i czopek się nie wchłaniał.Poszła do jednego lekarza,on zalecił i syrop i czopki=a to nie pomaga.Mała ma 10 mies i "chyba"idą jej zęby(jeszcze żadnego nie ma) i jest na piersi.Doradziłam bratowej zmiane lekarza,co można jeszcze takiemu maleństwu podać?oprócz chłodzących kąpieli itd...