reklama

Gotowanie wg Pięciu Przemian

tak wyglądała skóra Huberta dokładnie w dniu jego pierwszych urodzin, zanim jeszcze przeszlismy na PP:-(:-(:-(

a2u9gp.jpg
 
reklama
O kurcze, to wasze dzieciaczki musiały się nacierpieć z takimi problemami skórnymi :-( Oby jak najszybciej wszystko się wygoiło.

Muszę koniecznie kupić malutki pojemniczek zakręcany na jogurcik i szykować go w domu, chyba najlepiej do tego celu posłuży mi jogurt kozi, bo jednak Ciesielska zaleca produkty na bazie koziego mleka - oczywiście w rozsądnej ilości - myślę więc, że dwa razy w tygodniu to ta rozsądna ilość :-)
 
Ivka myśłałam, że twój synus też alergiczny:sorry2: coś przeoczyłam chyba:sorry2::zawstydzona/y:

jesli nie jest alergikiem to jak najbardziej uważam, że taki jogurcik kozi doprawiony wg PP dwa razy w tygodniu nie powinienin mu zaszkodzić:-)
 
Na szczęście nie jest alergiczny, chociaż zdarza się, że czasem ma tu i ówdzie czerwieńsze miejsca, ale na ciałku bywa to niezwykle rzadko.

Natomiast na policzkach i na ramionkach ma rogowacenie okołomieszkowe, z którym nic nie poradzę, bo pomaga tylko natłuszczanie i słonko. Całe szczęście, że to nie alergiczne sprawy.
 
U nas generalnie jest jedzeniowa dyscyplina, ale zdarza się, że od czasu do czasu na coś sobie pozwolimy - jednak w bardzo małej ilości i rzadko :-)

Stosowne pojemniczki i kubeczek z tupperware już zamówiłam, więc będzie moje dziecię niebawem nosiło jogurt wg PP do przedszkola.
 
Ostatnia edycja:
reklama
Rosmerta mysmy juz chyba mialy przyjemnosc,tak cos kojarze?A wyprowadzilas juz dziecko?

miałysmy, miałyśmy :tak::tak::-) witam :-)
idzie ku lepszemu :tak::-) są czasem lekkie pogorszenia skóry, a w porównaniu z tym co na zdjęciu co wkleiłam wyzej to maleńkie naprawde:-) wczoraj podałam Hubkowi pół żółtka zugotowanego jajka przepiórczego:tak: zadowolony był, że hej:-D, i narazie cisza... żadnego pogorszenia, więc może się uda:sorry2:

a na sobotę zrobiłam gulasz z indyka z książki Ciesielskiej "Filozofia zycia" i wyszedł przepyszny:tak::-) mielismy gosci akurat (szwagierka z mężem i córeczką) i sie zajadali, az miło bylo patrzeć:-D wszystko zesmy zjedli w 6 osób, a wydawało sie, że starsznie duzo zrobiłam:-p
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry