martencja
Fanka BB :)
Zebrro... mi też łezki poleciały jak przeczytałam Twój wpis, dziękuję.... To prawda,że droga jest trudna i kręta,ale WARTO!!!! Między innymi też założyłam ten wątek o mojej Córeczce aby pokazać innym że trzeba wierzyć, bo cuda się zdarzają że nie można się poddawać
choć nam też często odbierali nadzieję w szpitalu...
Będę mocno trzymać kciuki za Twoje drugie dzieciątko!!!! Będę wierzyć razem z Tobą że się uda, że będzie dobrze.


Nasza droga z Karolinką dopiero się zaczęła,ale bardzo bym chciała żeby nasza Maleńka też miała rodzeństwo. Może kiedyś...
Pozdrowienia od Pomarańczki dla wszystkich marcowych Mam.Trzymamy za was kciuki!!!!:-)
choć nam też często odbierali nadzieję w szpitalu... Będę mocno trzymać kciuki za Twoje drugie dzieciątko!!!! Będę wierzyć razem z Tobą że się uda, że będzie dobrze.



Nasza droga z Karolinką dopiero się zaczęła,ale bardzo bym chciała żeby nasza Maleńka też miała rodzeństwo. Może kiedyś...
Pozdrowienia od Pomarańczki dla wszystkich marcowych Mam.Trzymamy za was kciuki!!!!:-)
Co za straszny szpital!!!Wyszliśmy na razie na przepustkę na weekend.Najpierw zadecydowali o transfuzji,ponowili wyniki i wyszły troszkę lepsze więc sie wstrzymali choć nadal balansujemy na granicy.Boję się,nie wiem czy to słuszna decyzja... z drugiej strony wiem,że transfuzja to też nie rozwiązanie,bo za miesiąc może być to samo....
,ale skórne więc musieli powtórzyć.Ubłagałam lekarza żebyśmy nie musieli leżeć czekając do poniedziałku na wynik skoro tyle chorych dzieciaczków w szpitalu.No i się zgodził.Mam nadzieję,że ten posiew wyjdzie o.k i nie będziemy musieli tam wracać.Musimy na razie bacznie obserwować Karolinkę.