reklama

Grudniowe mamusie 2008

Jejuuuuu jak ja nie znoszę siedziec w weekend sama w domu. Mimo tego, że w ciągu tygodnia do 17 jestem sama to jakoś inaczej mi ten czas leci. A dziś to jakaś masakra. Chyba faktycznie się wezmę za szykowanie torby do szpitala. Zajmę łapki przynajmniej.
 
reklama
męzowy porwał naszego dziabąga po 13 do kina i potem mieli iść do smyka bo Liwicia wzieła ze skarbonki swojej pieniązki i powiedziała ze kupi dzidzi smoczek i sobie zabawke chce kupic ( zaczyna sie juz przedświąteczne oranie mózgów reklamami ) no ale jej pieniązki to częśc jej dałam i jak cos jej sie spodoba to tata rzuci okiem czy moze kupic :-)
własnie dzwoniłam gdzie są to własnie do auta wsiadają i bedą pewnie za 30 min !
ja sobie przynajmniej drzemke uciełam ale tak juz mi tęskni sie za nimi i takiej ciszy nie lubie w domu bo teście tez gdzies wybyli !!!
 
Ostatnia edycja:
Jak juz tak sie bierzecie za to pakowanie toreb, to moze i ja sie dzis zabiore? Co prawda niby troche czasu jeszcze mam, ale przez to moje lozysko przodujace moze byc szybciej. Oby tylko mlody wytrzymal do konca listopada, to bedzie dobrze ;-)

A co do pasty to ja rowniez uzywalam Elmexa, ale bylam w takiej klinice od leczenia dziasel i tam mi powiedzieli zeby lepiej uzywac Lacalut Active. To uzywam, ale i tak krwawia :-p

Tez bym poszla do kina z mezusiem, ale co zrobic, jak ja w domciu, a on w jednostce 310 km stad :frown:
 
marzycielko a może to cisza przed burzą...hihi...:-)

Paola być może to Ty się źle wyraziłaś....i może ja Cię źle zrozumiałam....wiem że pisząc posta nie miałaś na myśli konkretnie mojej mamy....ale pisałaś o każdej kobiecie palącej w ciąży więc dla mnie na to samo wychodzi....ale chyba nie ma co dyskutować...
 
Marzycielka powiedz mi kochana Ciebie nic nie boli? nie czujesz pachwin, czy brzucha bo ja już padam.... i jeszcze te mdłości, przez całą ciąże prawie nic mi nie było a teraz katastrofa:-(.

Wiesz no czuję jakieś tam bóle i szczególnie te stopy spuchnięte. Ale dzisiaj to jakaś cisza może przed burzą??


Jejuuuuu jak ja nie znoszę siedziec w weekend sama w domu. Mimo tego, że w ciągu tygodnia do 17 jestem sama to jakoś inaczej mi ten czas leci. A dziś to jakaś masakra. Chyba faktycznie się wezmę za szykowanie torby do szpitala. Zajmę łapki przynajmniej.

A ja chyba jednak urodzę na Inflanckiej i tam na ich stronce jest lista potrzebnych rzeczy i dzisiaj przepakuje torbę bo za dużo spakowałam.
 
marzycielko a może to cisza przed burzą...hihi...:-)

Paola być może to Ty się źle wyraziłaś....i może ja Cię źle zrozumiałam....wiem że pisząc posta nie miałaś na myśli konkretnie mojej mamy....ale pisałaś o każdej kobiecie palącej w ciąży więc dla mnie na to samo wychodzi....ale chyba nie ma co dyskutować...

Masz rację koniec dyskusji;-)

Ja lecę i torbę pakować:-)
 
Ja już torbę mam spakowaną od kilku dni....i powiem Wam że jakaś teraz spokojniejsza jestem....:-)

blizniaki ja również poproszę o przepis na sałatkę....bo juz mi ślinka cieknie...:-)

zetka uważaj na siebie kochana....już niedługo....:-)

Cyprysiowa udanej imprezki:-)

Agacia współczuje prasowania...ja też tego nie cierpię....na szczęście mój Z mnie teraz w tym wyręcza...;-)

renia kochana oszczędzaj się....wiem że to juz ostatnie dni...moje zreszta tez ale damy radę.....:-)
 
reklama
O jejku joka jak masz super, mój to by mi wszystko popalił :szok:, wiec lepiej niech parsowania nie dotyka :tak:.

A ja cały czas cos jem:zawstydzona/y:. Zjadłam obiad, potem od razu winogrona, teraz chipsy ... ale juz mam ochote na cos innego ... moze na pepsi
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry