reklama

Grudniowe mamusie 2008

Yoka nie przejmuj sie... widzisz marzycielka tez miala zatrucie i wsyztsko super sie skonczylo... narazie sie nie martw.

Paola super ze wszystko ok i ze mozesz juz rodzic... obym ja sie dowiedziala jutro ze juz prawie rodze ;-)
 
reklama
Agawar, Agacia wydaje mi się, ze to nie za dobrze tak cały czas siedzieć w domu ze strachu przed odejściem wód, bo przecież może byc tak, ze poród zacznie sie od skurczy, a wody mogą odejść nawet przy porodzie. Wydaje mi się, ze poród też przebiegnie trochę sprawniej, jak człowiek troche rozruszany, no i czas sie wtedy tak nie dłuży.

Zapominajko, gratuluję braku kiły:-D:-D:-D

Semiko, naprawdę bardzo współczuję Waszej rodzince i mam nadzieję, zę czas kiedyś uleczy rany.

Agga 24, mam nadzieję, ze po porodzie nastroje depresyjne miną, no i w końcu będziesz miała zajęcie, a teraz korzystaj z błogiej ciszy i spokoju.

Tygrysku, cieszę się, ze mężuś zrozumiał powagę sytuacji i ze poświęca Wam więcej czasu po pracy.

Yoka, gratuluje duzej Córci. Mam nadzieję, że ciśnienie sie unormuje, a jeśli nie to i tak najważniejsze, że będziesz pod fachową i dobrą opieką i już za kilka dni jak Marzycielka będziesz tulić Oliwkę.

Paola, super, ze wszystko poszło po Twojej myśli, trzymam kciukasy, zebyś wytrzymała jeszcze te 2 tygodnie, tak jak ci sie marzy.

A ja mam dalszy ciąg przebojów z piecem, wróciłam z pracy i znów cos sie zacięło, ale doszłam już co, tylko nie mogłam wleźć za ten piec bo tam mało miejsca, a okazało sie, że wentylator sie zakleił od sadzy, wiec wezwałam brata na ratunek, rozkręcił, przeczyścił i działa. Całe szczęście, ze udało mi się zdiagnozować problem, bo byłoby kiepsko, takie wiatrzycho u nas dzisiaj:baffled:
 
Paola super że z dzidzią jest wszystko ok :tak:
Yoka dobrze będzie, nie stresuj sie :tak: najwyżej będziesz kolejna rozpakowana grudniową mamusią :tak:
 
Paola super że dzidzia tak pięknie rośnie i że wszystko ok....:-)

anoli mam nadzieję że jutro będzie dobrze....bo mierzyłam ciśnienie przed sekundą i mam prawie 150/95 :-(

nie wiem jak Ciebie lekarz ukierunkował ale mi powiedział że jeśli cisnienie będzie wyższe niz 140/90 i nie będzie chciało przez jakis czas zejśc to mam natychmiast jechac do szpitala.
 
Semiko - trzymaj się rybko!! A wiadomo już jaka była przyczyna śmierci?

Sawka - jeśli mogę zapytać... co jeśli urodzę dziecko w Anglii, jestem w Polsce na urlopie wychowawczym, chcę przejść na macierzyński zachowując ciągłość i potem po macierzyńskim dalej na wychowawczy. Jakie dokumenty powinnam przedstawić, czy muszę tłumaczyć dokumenty, czy wystarczy, że będą po angielsku, chodzi mi o ten papierek ze szpitala, że urodziłąm tego i tego dnia. Bo potem wysyłam to do szefostwa w Pl jak rozumiem i oni wypełniają dokumenty i przekazują do ZUS-u, a ja powinnam jeszcze napisać orzeczenie, że urodziłąm swoje drugie dziecko tak? Coś jeszcze oprucz tych trzech świstków? No i czy w ogóle wypłacą mi macierzyński w związku z tym, że nie rodzę w kraju?

Yoka - mam nadzieję, że ciśnienie jednak się unormuje, ale przynajmniej wiesz, że jak będzie trzeba wywoływać poród, to dzidzia gotowa do przyjścia na świat, to najważniejsze!! Moja Misia była oszacowana w dzień porodu na 3600, a urodziłą się 2980, więc róznie to bywa, nie przerażaj się!!

Paola - super wieści i dobra decyzja, nie ma się co spieszyć, trzeba dać dzidzi trochę czasu!!

Bliźniaki - no całe szczęśćie, naprawdę!!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry