reklama

Grudniowe mamusie 2008

Moja Tusia jak dzisiaj wyjrzała przez okno to tak się ucieszyła ze śniegu a raczej jego namiastki że juz o siódmej w pizamie chciała iśc na śnieg. No ale udało mi sie ja przeciągnąc do dziesiątej:-D
 
reklama
Sawka juz od dzisiaj będziemy trzymac kciuki więc napewno wszystko będzie ok. Szkoda że nie powiadą sie Twoje plany co do męża ale Twoja Kruszynka napewno Ci to wszystko wynagrodzi a grudzień juz za pasem więc mąz będzie mógł Ci dłużej pomagac jak już wrócisz do domu.
 
Sawka powodzenia. !!!

Dziewczyny czy wy się umówiłyście do kogo będziecie pisały sms-a w razie czego bo nie wiem do kogo mam pisać jak już będzie po. Bo nie ma co się oszukiwać to może się zdarzyć w każdej chwili.:-)
 
reklama
Xpatrysiax dzięki za pocieszenie :-) Ale dlaczego ważne jest, żeby skończyła się ta Twoja dieta? :szok: Później w razie czego możesz jeść co chcesz?

Lekarz kazał mi trzy dni być na diecie surówkowej z powodu opuchnietych nóg i tego, ze przytyłam prawie 4 kilo w ciągu trzech tygodni (a od początku ciąży "tylko" 15 kg). Mam nadzieję, ze od poniedziałku będę już mogła jeśc co chcę, bo już nie mogę się doczekać... Teraz właśnie wcinam surówkę z białej kapusty i buraczki na ciepło :-) No i niestety nadal jestem głodna-na szczęście już mam kilogram mniej niż wczoraj :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry