Paola - ała... daj spokój, hehehe kawał człowieczka!!
Madzienka - do dna!! A z herbatką dałabym spokój, albo piła bardzo małe ilości na razie.
dzwoneczka - ja przenosiłam 8 dni, hehehe, teraz też nie wierzę w szybkie rozwiązanie... A piersi też mi tak ostatnio nabrzmiały. Jak widać, trzymam się w dwupaku, dzięki za troskę, kochana jesteś, hihihi. Mam jednak wrażenie, że te skurcze moje stały się jeszcze silniejsze wczoraj wieczorem, mam je w sumie co 15-20 min non stop i właśnie coraz silniejsze powoli, więc może jednak faktycznie nie przenoszę, ale do Mikołajek wolałabym doczekać w dwupaku... Mam nadzieje, że z wypłatą się szybko wyjaśni!
anoli - super, że paczuszka doszła jak należy i jeszcze jaki miły bonusik!! A mąż faktycznie, bardzo przeżywa ciążę, nie mogę dosłownie, hahaha.
misiaczek - zawsze!! Pisz o sobie i często zaglądaj - to są nasze jedyne wymagania, hehehe!!
ania_slough - witaj, witaj!! I pisz duuużao, hehehe!!
ewelw - super wam, napisz jak było na tym USG!!
moniawycint - witamy, witamy i zapraszamy gorąco!!
KAMILA - SUPER WIEŚCI , JEDNAK SIĘ DOIGRAŁAŚ, HEHEHE, MAM NADZIEJĘ, ŻE TERAZ JUŻ BĘDZIESZ SIĘ TYLKO CIESZYĆ SYNKAMI!! A Ksawery niesamowicie podobny do Cypriana, więc będą mogli razem czarować laski aż miło!!
SAWKA -ALE JAJKA!! SUPER, ZE JUŻ MASZ PRZY SOBIE MALUTKĄ, SZYBKO WRACAJ DO ZDRÓWKA - ŚCISKAM MOCNO KCIUKI I CZEKAMY NA WAS!!
Yoka - napewno wszystko sobie poukładacie, cieszę się, że już nastąpił przełom, bo nie potrzebujesz takich nerwów teraz...
Agacia - super, że już czop się odczepił, teraz tylko czekać i zbierać siły!!
A ja wczoraj znowu wieczór nad kibelkiem spędziłąm i od rana nie mogę nic przełknąć, mdli mnie niewiarygodnie, zaraz zwariuje.... Do tego te skurcze są już takie silne czasami, że mało mi oczy nie pękną, bolą mnie już narządy wewnętrzne, ale trzymam się dzielnie, aby do 6 grudnia!!